Późnym wieczorem w sobotę doszło do piątego już ostrzału Izraela z Iranu. Alerty objęły terytorium całego kraju, a irańskie rakiety sięgnęły celów m.in. w Hajfie. Wcześniej w irańskiej telewizji państwowej poinformowano o "brutalnych i niszczycielskich atakach Iranu na Izrael", do których ma dojść "w ciągu kilku godzin". Z kolei izraelski minister obrony Israel Katz ostrzegał, że jeśli irańskie ataki będą kontynuowane, "Teheran spłonie".
3 Comments
Gryficowa@szmer.info · 2 pts · 1y
I to jest pozytywna wiadomość (Po tym co od lat robił Izrael samym Palestyńczykom i całemu bliskiemu wschodu)
Petros@szmer.info · 2 pts · 1y
Okazuje się, że żelastwo może latać w obie strony...
Ciekawe, czy Izrael planuje wygrać tę wojnę bez wprowadzenia armii na teren Iranu, czy tylko ciągnąć ją bez końca.
Pajooonk@szmer.info · 1 pts · 1y
Ciekawe co tam planują. Może USA będzie interweniować w ramach "ratowania izraela"?