[Kontrakty Społeczne] Case study: "Teatr dla Wszystkich" o Kolektywie (Strzępki)

http://teatrdlawszystkich.pl/kolektyw-czyli-teatr-w-trybie-incydentu/

2 points · 3 comments · view on lemmy.world

3 Comments

obywatelle@szmer.info · 2 pts · 220d (2 replies)

Nieźle streszczone jeśli ktoś nie śledził tej inby. Najwięcej i najmądrzej w temacie powiedziała Alina Czyżewska, i w sumie nie ma nic do dodania. Zabawa w "kolektywy" kiedy istnieje pod spodem realna, instytucjonalna relacja władzy to komedia.

wacpan@szmer.info · 1 pts · 220d (1 reply)

Dzięks za podrzucenie – jest zbierane i revisited co jakiś czas po nowe rozwinięcia (choć jako niehumanista-nieartysta bez bicia wyznaję, że serio mało co rozumiem ze światka teatru). Tak, dążąc do obiektywizmu czy choćby pluralizmu.

Teatr, czyli współpraca wielu osób o ponadprzeciętnej ekspresji (też i wrażliwościach), egzaltowanych, to najwyraźniej niezłe laboratorium współgry właśnie profili osobowościowych z modelami zarządczymi (spektrum między absolutyzmem a np. Partycypacją Pracowniczą czy Konsensualizmem) oraz definicjami "Dobra Wspólnego" ad. dość arbitralnego, abstrakcyjnego celu – "sukcesu (artystycznego)", czymkolwiek ówże jest.

Inny ego i też culture clash to Krystian Lupa z banem w Switzerlandii, przywołano też case tej Moniki Dziekan w Teatrze Rozmaitości.

Coś w sercu jednak utrudnia odmówić Strzępce dobrych intencji – jednak jest tak, że bywa się zakładniczką własnych deklaracji (za naszego życia to, owszem, skruszało), zaś "Feminizm", "Kolektywność", ogółem Idealizm niesie pewien ładunek. Plotki o jakiejś intrydze w Ratuszu słyszało się wcześniej, ale bez kwitów się nie wierzyło. Stąd demokracja przedstawicielska (hierarchiczna, oparta na kalkulacjach politycznych) może jednak promować te co bardziej nikczemne odruchy ludzkie, zaś w najgorszym razie bywać dysfunkcyjna "by default". Na razie jest patrzone, obserwowane, notowane. Np. wciąż en masse Bolanda ma status "flawed democracy" na indeksie The Economist, FWIW.

Wspomina się o tym, jak w niejednej instytucji znajdą się osoby, których zamiarem wcale nie jest wspieranie np. Równościowych (gdyż to przeciwne tezom z "Księcia"), Konstruktywnych, czy nawet prosto Produktywnych relacji.

obywatelle@szmer.info · 3 pts · 220d

Bardzo trudno jest rozgryzać czyjeś intencje. Strzępka wydawała się skupiona na stawaniu okoniem władzom miasta i poprzedniej dyrekcji - na samej przekorze nie zbuduje się jeszcze nic konstruktywnego. Głosy, które gdzieś tam płynęły w dyskusjach na prywatnych profilach sugerowały, że Strzępka tak skupiała się na tym, żeby w ogóle wygrać konkurs, że nie miała w ogóle przed oczami jakiegoś większego planu. Może to złośliwe głosy, ale welp, pasują mi do tego co wiem o tym środowisku. Trzeba niestety zawsze mieć pod pachą starego dobrego Bourdieu, jego teorię dystynkcji i teorię pola, trzeba pamiętać że to już niekoniecznie ta sama Strzępka, która wojowała w Wałbrzychu spektaklami o aferach w spółkach państwowych.