Obserwacja, która wydaje mi się niedoceniana w dyskusjach o dezinformacji:większość sporów o fakty jest w istocie sporem o ramę.
Tekst o polityce migracyjnej zaczynający się od kosztów budżetowychdojdzie do wniosku o kosztach. Ten sam temat otwarty prawami człowieka —do wniosku o prawach. Oba mogą podawać wyłącznie zweryfikowane danei oba są w tym sensie rzetelne.
Fact-checking tego nie wychwyci, bo nie ma tu fałszu do obalenia.Jest wybór tego, co się mierzy.
Pytanie, które mnie nurtuje: czy narzędzia analityczne powinny w ogólepróbować wykrywać ramę, czy to już interpretacja wykraczająca pozaweryfikację?
faktoskop.pl
0 Comments
No comments yet.