Tytuł: Dezinformacja i socjotechnika to ten sam zestaw technik — dlaczego uczymy ich osobno?
Treść: Obserwacja z budowania narzędzia do analizy tekstu.
Fałszywa informacja i wiadomość phishingowa korzystają z identycznego repertuaru: sztucznej pilności, pozornego autorytetu, strachu przed stratą, ograniczonej dostępności. Różnica dotyczy celu, nie metody.
Mimo to w większości organizacji to dwa oddzielne światy szkoleniowe — media literacy prowadzi jeden dział, cyberbezpieczeństwo drugi, i nikt nie łączy kropek.
Ciekaw jestem opinii: czy uczenie tych mechanizmów łącznie („oto dźwignie wpływu, oto gdzie je spotkasz") byłoby skuteczniejsze niż dwa osobne kursy? Czy raczej rozmycie kontekstu obniża przyswajalność?
faktoskop.pl
0 Comments
No comments yet.