Jeśli zastanawiacie się czy naczelna izba lekarska może upaść niżej, to tak, pokazują, że można. Złożyli zawiadomienie na lek. Gizelę Jagielską za wykonanie legalnej aborcji.
[repost Legalna Aborcja] W całym okropieństwie sytuacji, jakim było zamknięcie Anity na oddziale psychiatrycznym i odmówienie jej legalnej aborcji, a potem nękanie Gizeli Jagielskiej, jest jeden (bynajmniej niepocieszający) plus. Nareszcie opadają maski polskiego środowiska lekarskiego i widać jasno, kim te autorytety tak naprawdę są: antyaborcyjnymi fundamentalistami. Ich towarzystwa nie wstydzi się Kaja Godek, Krzysztof Bosak czy Grzegorz Braun. Tylko ludzie ich pokroju są zdolni to pozbawiania pacjentki wolności w imię swoich fiksacji wokół zarodków i płodów, ryzykowania jej życiem i zdrowiem wbrew jej woli lub nieraz nawet bez jej wiedzy (!) traktowaniem jej jak przedmiotu, a nie podmiotu, zaspokajania swojej żądzy kontroli nad ciężarnymi.
Naczelnej Izbie Lekarskiej nie przeszkadza, że prof. Piotr Sieroszewski zamknął pacjentkę na oddziale psychiatrycznym.
Naczelnej Izbie Lekarskiej przeszkadza, że dr Gizela Jagielska wykonała legalne świadczenie medyczne należące się jej pacjentce. Lekarka, która pacjentkę upodmiotowiła, czyli zachowała się tak jak prawdziwa lekarka powinna się zachowywać.
Co ją za to spotkało? Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w sprawie Jagielskiej, co może się skończyć dla lekarki zakazem wykonywania praktyki.
To działanie jest wprost obliczone na wywołanie efektu mrożącego wobec innych lekarzy oraz pacjentek. Na naszych oczach lekarze zaostrzają w praktyce zakaz aborcji w Polsce. Powtórka z historii - to samo robili jeszcze zanim weszła w życie ustawa z 1993r.
Dodajemy link do petycji ws. odwołania Sieroszewskiego [ten co odmówił Anicie aborcji, doprowadził do zamkniecia jej w izolatce i jest prezesem PTGiP]
https://www.naszademokracja.pl/petitions/zadamy-odwolania-prof-piotra-sieroszewskiego-z-funkcji-kierowniczych-na-umed-oraz-csk-umed-w-lodzi
@aborcja #legalnaaborcja #ciąża #bezpieczeństwo #zdrowie #kobieta #kobiety #dziewczyna #dziewczyny #ciało #szpital #medycyna #aborcja

12 Comments
szpiegowsky@pol.social · 5 pts · 1y
@kobietywsieci @aborcja w ogóle dla mnie niepojęte jest, że izba dziwnym trafem nie potrafi się zająć klauzulami sumienia.
no bo, jeśli sumienie nie pozwala ci leczyć zgodnie z nauką, to może pora zacząć uprawiać rzodkiewkę?
i dlaczego izba się nie zajmie tymi lekarzami, którzy pacjentkę przez większość czasu - zwyczajnie okłamywała co do stanu/prognoz i tego, co będzie dalej.
a przytaczanie w publicznym dyskursie - tekstów, że inne osoby mają io i żyją - nie wspominając o tym, że mowa o łagodnym typie choroby w ich przypadku, to jest żenada żenad.
wirtualna polska wrzuciłą kilka dni temu na główną wywiad z chłopakiem, i nawet w tej łagodnej wersji- kości mu się łamały pod ciężarem kołdry.
to jest w ogóle nie do pomyślenia- że okrycie dziecka- i ciach było złamanie.
a cały czas mowa o tym, że felek miał NAJGORSZY z możliwych typów/stopni io.
i jak się ludziom nie klei z miłosierdziem, z jakąkolwiek empatią- kiedy oczekują, że noworodek, od pierwszych chwil życia ma być skazany tylko na ból, sedację paliatywną, i po prostu non stop haj, żeby tylko uśmierzyć ból.
noworodek!
a starszemu dziecku, już świadomemu- czasem ciężko wytłumaczyć, że musi podjąć bolesne leczenie- gdy mowa o leczeniu i perspektywie wyleczenia, że to jest stan przejściowy.
a przecież nie było mowy o żadnym leczeniu felka.
i też izba powinna się zająć tymi lekarzami, którzy się spłakują, że oni by felka leczyli. no ciekawe z czego i jak.
przecież to są kocopoły.
kobietywsieci@pol.social · 2 pts · 1y
@szpiegowsky @aborcja
*nie chce. Poza tym nie musi, bo oni nie zasłaniają się klauzulą, oni po prostu uznają, że zdrowie pacjentki nie jest zagrożone, tak było w przypadku Izy, Doroty, Agnieszki i innych kobiet, które zmarły w polskich szpitalach, bo lekarze nie chcieli im pomóc.
Lekarze to kasta, gdzie ręka rękę myje i choćby robili najgorsze świństwa, to staną za sobą murem. No chyba, że ktoś się wyłamuje, zrobi coś co podważa ich "autorytet", wtedy go zaszczują i udręczą. Na Gizelę już złożyli doniesienie do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, który może jej zakazać wykonywania praktyki lekarskiej.
Wystarczy spojrzeć na ich wypowiedzi. Zawsze są o nich - to lekarz podejmuje decyzje, to dla lekarza jest 'trudna sytuacja', to dla niego jest 'obciążenie emocjonalne'. Oni w ogóle nie widzą pacjentki, są skupieni wyłącznie na sobie.
I pełna zgoda, jak ktoś nie chce wykonywać najczęstszej procedury w ginekologii, nie kieruje się nauką, co trafnie zauważasz, lepiej żeby nie "leczył" w ogóle.
Felek nie przeżyłby porodu, nawet metodą cesarskiego cięcia, więc te twierdzenia mediów i lekarzy są całkowicie oderwane od rzeczywistości. Natomiast podstawą aborcji było zagrożenie zdrowia Anity, i to powinno wszystkim wystarczyć.
szpiegowsky@pol.social · 1 pts · 1y
@kobietywsieci @aborcja
w tym przypadku akurat klauzulą sumienia się nie zasłaniali, ale to przecież też stały "chłyt marketingowy".
w tym przypadku- chodzi też o to, że jako kontrargument podawano, że przecież są osoby z io i żyją.
zupełnie pomijając stan felka, wyniki badań itd.
to jakby no nie wiem, urwaną rękę porównywać do skaleczonego palca... i to uraz kończyny i to.
ale skala i rozmiar bez porównania.
co do klauzuli sumienia- no to logiczne, że skoro nie chcesz leczyć/ wykonywac procedur zgodnych z nauką - to nie lecz wcale.
bo to jest bez sensu- szanować naukę np. w 70%, a w pozostałych opierać się na własnych przekonaniach, a nie na na wiedzy.
plus najważniejszym założeniem wiary od klauzuli sumienia- jest wolna wola.
nie można nikogo zmuszać do poświęcenia itp.
joanna beretta mola została świętą- bo to ona dokonała wyboru, a nie ktoś inny, za nią, że ma utrzymać ciążę, kosztem własnego życia.
w przypadku anity- to przecież jeszcze kwestia tego- że ona ma rodzinę, to drugie dziecko potrzebuje mamy.
i zwyczajna hmm logika- po co przedłużać cierpienie matki i jeszcze dodatkowo ją tramuatyzować.
to wszystko to niepotrzebnie zmarnowany czas.
kto wie, gdyby jej od razu powiedziano prawdę, gdyby szybciej zadziałano- anita mogłaby by być w kolejnej i tym razem zdrowej ciąży.
a teraz?
myślę, że wątpię, że kiedykolwiek się zdecyduje na powiększenie rodziny.
Gryficowa@szmer.info · 0 pts · 1y
Czytałam o trans mężczyźnie, któremu odmówiono zastrzyków hormonalnych i "Pielęgniarka" użyła "Klauzury sumienia", więc już to idzie spoza aborcję, za niedługo nowotworu nie będzie nikt mógł się pozbyć, bo tu też kiedyś tego użyją...
szpiegowsky@pol.social · 2 pts · 1y
@Gryficowa czekam na klauzule sumienia kasjerek w rosku, biedrze i na stacjach benzynowych.
bo jak wszyscy wiemy, biblia nie pozwala.
oraz hotelarzy- i wynajęcie pokoju/wczasów/cokolwiek tylko z aktem ślubu.
Gryficowa@szmer.info · 1 pts · 1y
Patrząc na to co miało miejsce w 2020, mnie to nie zdziwi...
aemstuz@pol.social · 3 pts · 1y
@kobietywsieci @aborcja A ja nadal mam brzydkie podejrzenie, że nie o żadne „życie nienarodzone” tu chodzi, tylko o to że ci świątobliwi lekarze zrobią się mniej świątobliwi, jak przyjmą pacjentkę po godzinach, za dodatkową opłatą.
obywatelle@szmer.info · 4 pts · 1y
To żadne podejrzenie, to było już explicite przez wielu z nich wyrażane przy wielu okazjach. Ale skoro wciąż udają publicznie że wcale nie o to chodzi, tylko zasłaniają się krzyżem, to trzeba też ten bullszit kontrować, wyboru nie ma.
aemstuz@pol.social · 1 pts · 1y
@obywatelle Kontrowanie bullshitu to syzyfowa praca. Jak skontrujesz jeden bullshit, to sobie wymyślą kolejny. Lepiej jest ujawniać prawdziwe motywy i odnosić się bezpośrednio do nich.
obywatelle@szmer.info · 1 pts · 1y
Tyle że tutaj trzeba bardzo uważać, bo możesz narazić się na procesy. Nie udowodnisz nikomu bezpośrednio, że ma takie motywacje, bo to jak z Putinem i jego wizją wojny: wszyscy wiedzą czemu ją prowadzi, ale na zewnątrz trzyma fikcję, że broni się przed NATO. Plus tutaj mogą pozywać cię całe placówki itp.
No i generalnie rzecz biorąc to się też nie przebija. Przeciwnicy aborcji w dyskursie publicznym powołują się właśnie na argumenty "moralne", ergo wszystko im jedno z jakiego powodu lekarze jej nie wykonują, bo przynajmniej jest efekt mrożący. Musiałby być jednoznaczny dowód na motywacja tego konkretnego lekarza, a raczej całej grupy w tym przypadku.
Zresztą konserwa to osobliwy stan umysłu. Tu nie idzie do końca o to żeby aborcja była niedostępna dla nikogo (bo gdzie będą ją robić żony prawicowych polityków?), tylko o kontrolę - nad ciałami kobiet, nad ich dobrostanem i nad kondycją społeczną. Im nie przeszkadza, że gdzieś tam pokątnie jest robiona aborcja, ale ma to być właśnie pokątnie, obarczone stygmą, trudno dostępne, pozwalające na trzymanie grupy podporządkowanej (w tym przypadku: wszystkich osób z macicami) "tam gdzie jest jej miejsce". Identyczne motywacje stoją za ruchem anty-trans: konserwy wiedzą że nie da się całkowicie zniszczyć zjawiska, więc chcą mieć nad nim kontrolę symboliczną.
Tyle że jak zaczynasz o tym mówić do zwykłego człowieka to przestaje cię słuchać po 5 minutach, bo analiza dynamiki władzy, patriarchatu itp jest po prostu zbyt wymagająca. I potem są te wszystkie memy o przeintelektualizowanej lewicy. A jak jeszcze zarysujesz wizję spisku lekarzy to to i tak trafi w próżnię. Było i jest to zresztą podnoszone co jakiś czas przez środowisko pro-abo, ale ewidentnie w tym temacie kto chce już wiedzieć ten wie.
W tej konkretnej sprawie niemożliwe jest zajrzenie do głowy lekarzom którzy tak potraktowali Anitę, a można się tylko narazić na prawny backlash.
aemstuz@pol.social · 1 pts · 1y
@obywatelle Z mojego doświadczenia, konserwatyści kochają teorie spiskowe. Nie muszą nawet mieć szczegółów i dokładnych oskarżeń, żeby te dobrze się przyjmowały (vide zawoalowane sugestie jakie przez lata robił Kaczyński z Macierewiczem na temat katastrofy smoleńskiej, nigdy nie wskazując dokładnie co się tam miało stać, albo podając kilka sprzecznych wersji). Uważam, że takie postawienie sprawy byłoby dla konserwatysty zaskakujące i brzmiałoby prawdopodobnie, nawet jeśli w pierwszym odruchu by się bronili.
Nigdy się jeszcze nie spotkałem, żeby środowiska pro-choice kiedykolwiek szły w taką narrację. Owszem, widywałem taką argumentację, że zakaz jest nieskuteczny, bo aborcje i tak będą tylko nielegalnie itp. itd. Jednakże, narracyjnie to jest zupełnie coś innego niż coś w stylu:
Świętojebliwi „lekarze” UDAJĄ świętoszków tylko po to, żeby ZACHACHMĘCIĆ od pacjentek pieniądze na pokątnie wykonaną aborcję. Prawica OKRADA Polki.
…z zachowaniem powyższych caps locków i cudzysłowów. No bo to jest mniej więcej ten styl komunikacji, który trafia dobrze do prawej strony.
Zgadzam się zupełnie, że „analiza dynamiki władzy, patriarchatu itp” nie ma sensu. Tylko że ta sensowna i nudna narracja to jest dokładnie to co zwykle słyszę od środowisk pro-choice. Ja jestem zdania, że lepiej jest brać przykład z najskuteczniejszych narracyjnie polityków – czyli od prawicy.
obywatelle@szmer.info · 1 pts · 1y
Konserwatyści kochają teoie spiskowe które pasują do ICH wyobrażeń. Oni te teorie tworzą po to, żeby zracjonalizować i tak istniejący już bias. Od jakiegoś czasu libki forsują teorię spiskową o "prorosyjskim PiS" i jakoś kurde się nie chce przyjąć. To nie tak że wystarczy mówić tym samym językiem co przeciwnik i nagle masz jego uwagę. Musisz odwoływać się do tych samych lęków, a to trudne, bo większość cis facetów nie boi się nadużyć ze strony lekarzy ginekologów. Czego ma się bać, skoro ich to nie dotyczy?
"Świętojebliwi „lekarze” UDAJĄ świętoszków tylko po to, żeby ZACHACHMĘCIĆ od pacjentek pieniądze na pokątnie wykonaną aborcję. Prawica OKRADA Polki."
Taka narracja już funkcjonuje i co jakiś czas jest powtarzana. Ale w świetle tej sprawy średnio tak możesz. Spróbuj napisać że cała NIL ma takie właśnie motywacje, to nie wygrzebiesz się spod 212 i 216 kk w sądach.