Platforma Muska zbiera informacje o twojej orientacji, religii i stanie zdrowia – i na nich zarabia. 9 organizacji składa skargę | Fundacja Panoptykon

https://panoptykon.org/skarga-na-x-ads-2025

X umożliwia targetowanie reklam po danych dotyczących poglądów politycznych, zdrowia czy orientacji seksualnej. W ten sposób platforma Elona Muska narusza prawa użytkowników i użytkowniczki, narażając ich na dyskryminację i łamiąc artykuł 26.3 aktu o usługach cyfrowych (DSA). Organizacje społeczne, w tym Panoptykon, złożyły w tej sprawie skargę do koordynatorów usług cyfrowych.

11 points · 4 comments · view on lemmy.world

4 Comments

wacpan@szmer.info · -1 pts · 298d (3 replies)

Być może kontrowersyjna opinia: czy znów, samo w sobie, to jest tak źle, że te metryki są zgadywane, wywodzone? Czy my jako osoby ludzkie postępujemy inaczej w realu? Jedyne zastrzeżenie, że czyni to nietransparentnie prywatne korpo for-profit. Wszelako z drugiej strony: no i co nam może zrobić, że to sobie ma? Np. wyżej podpisany nie pamięta, co to są reklamy w Internecie, już od lat – m.in. właśnie podążając za /c/wolnyinternet czy radami stąd.
Nie tylko w Fediversie ludzie nieraz precyzyjnie ten zestaw danych o sobie (orientacja, religia, zdrowie) publikują w tzw. bio – natychmiast wysyła sygnał o np. wrażliwościach, triggerach danej osoby.
Oto filozofia, pod jaką się skromnie podpisuję: replikować z Sektorów: Publicznego i Prywatnego oraz Pozarządowego i Ekonomii Społecznej (Formalnych i Nieformalnych) wywodzone przezeń np. metryki i reinterpretować je na pożytek Strony Społecznej.

harcesz@szmer.info · 3 pts · 288d (2 replies)

Może spowodować, że np. algorytm będzie skutecznie serwować treści demoralizujące czy smucące określoną grupę a radykalizujace inną. Inaczej mówiąc może manipulować realną częścią społeczeństwa. Albo np. cenzurować homoseksualnemu dziennikarzowi negatywne treści z określonego kraju a podsuwać pozytywne, tym samym manipulować jego wyobrażeniem o tym co się dzieje. Co wiadomo, że Musk intencjonalnie robi między innymi cenzurując antyfaszystów i dając pełną swobodę skrajnej prawicy. Taka jest istotna różnica w tym wypadku.

Lacze@hear-me.social · 3 pts · 288d

@harcesz @wacpan
Plus Facebook się też tym zajmuje..dokładnie to, co jest napisane w tym tekście.

wacpan@szmer.info · 1 pts · 282d

Dzięks.
Uczciwie, zabiega się skromnie o to, aby Strona Społeczna osiągała Czasoprzestrzeń (Headspace) na ogarnianie rzeczywistości holistyczne i, przede wszystkim, (samo)krytyczne. Może to jakiś wyjątkowo hermetyczny background, acz /me z tzw.tzw. socjalizacji i enkulturacji ma b. silny odruch dystansu do niesfalsyfikowanych (nieudowodnionych) cudzych twierdzeń; również skala na mnie nie działa (przyznaję czasem słuszność opiniom ekstremalnie mniejszościowym, z kolei potrafię nie mieć zdania lub pozostać sceptyczny wobec dominujących). Uważam nietaktownie, że jeśli taki skills w społecznościach zamiera, to nie świadczy to o ich rozwoju. Konformizm oceniam jako deficyt, stanowiący czasem podglebie obskurantyzmu, bigoterii, nawet opresji – choć paradoksalnie do takiej homogenizacji dąży np. Filaryzacja Społeczna (nie wprost – stawia postulat samopoznania siebie).
Te manipulacje, bias poznawczy, wpływ algorytmów, a nawet celowe operacje psyopsowe typu Team Jorge czy okołorusińskie farmy trolli i influencerów, są możliwe wobec ludzi, którzy bezkrytycznie wierzą platformom komunikacyjnym i forom – dowolnym, nie tylko własnościowym i nawet nie tylko internetowym; e.g. instancje Fediverse'u także mają profile światopoglądowe "de facto" (na Lemmym, oprócz "walla", "explore this instance", mamy też redditowo-hackernewsowo-wykopowe upvote'y) oraz wykładnie "de iure" (np. w postaci "instance code of conduct", "appropriate content guidelines"); biega skromnie o to, aby te – jeśli już są ustalone i wywołane – były ze sobą zbieżne (inaczej pojawia się dysfunkcja niekompletności, niekonsekwencji, a nawet hipokryzji).
Jasne, że to jest robota do wykonania, tylko za nas nikt jej nie zrobi. Oczekiwanie tegoż od właścicieli platform monetyzujących m.in. uwagę ludzką (stan mentalny) nie uważam za trafnie zaadresowane po prostu.
Może wynika to z tego właśnie, że nie potrafię się zorientować na zdanie normików-normalsów – tj., piszę z pełnym szacunkiem, w co aktualnie wierzy "realna część społeczeństwa", "homoseksualny (mainstreamowy) dziennikarz" czy "właściciel platformy" – czyli taka tradycyjnie rozumiana "walka idealistyczna/ideologiczna/polityczna o wszelkie [a kysz!] rządy dusz i platform" nie chce stać się pryncypium. :-s
Twitter od MAGA'owca Muska – mało im, to mają Truth Social. Facebook od oportunisty Zucka – mało im, to mają Albiclę.
Z kolei Greta Thunberg, Fridays For Future i #UniteBehindTheScience – mają prezencję internetową na Masto.