Apple rezygnuje ze CSAM

Apple już wcześniej zarzuciło pomysł uruchomienia w iCloud narzędzia skanującego treści w celu wykrywania nadużyć seksualnych wobec nieletnich - eksperci i organizacje. broniące cyfrowych praw podstawowych argumentowali, że narzędzie stanowiłoby poważne ryzyko dla prywatności i bezpieczeństwa wszystkich użytkowników. Temat wrócił, gdy organizacja Heat Initiative domagała się wprowadzenie CSAM do usług Apple'a, aby zmusić firmę do "wykrywania, zgłaszania i usuwania" szkodliwych treści.

Erik Neuenschwander, dyrektor Apple ds. prywatności użytkowników i bezpieczeństwa dzieci odpowiedział Heat Initiative, że praca nad narzędziem jest niemożliwa - doprowadziłoby ono bowiem do szeregu zagrożeń, umożliwiając kradzież danych i inwigilację na dużą skalę. ""Doszliśmy do wniosku, że nie jest to praktycznie możliwe do wdrożenia bez narażania bezpieczeństwa i prywatności naszych użytkowników". Zamiast tego proponuje ofiarom nadużyć kontakt z lokalnymi organami ścigania.

Na podstawie: https://www.wired.com/story/apple-csam-scanning-heat-initiative-letter/

3 points · 4 comments · view on lemmy.world

4 Comments

Kierunkowy74@karab.in · 2 pts · 3y (3 replies)

Uwaga do tłumaczenia - mowa o skanowaniu treści pod kątem CSAM (child sexual abuse material - dosł. „materiały z nadużyć seksualnych wobec nieletnich”) - tj. pornografii dziecięcej.

didleth@szmer.info · 3 pts · 3y (2 replies)

no....tak, dokładnie o to chodziło - użyłam skróty myślowego, ale masz rację

nudnyekscentryk@szmer.info · 4 pts · 3y (1 reply)

Tak jak to napisałaś brzmiało, jakby sami rozważali wprowadzenia pornografii dziecięcej jako usługi

didleth@szmer.info · 1 pts · 3y

aaaa....fakt, dopiero teraz jak zwróciłeś uwagę to to zauważyłam ^^' Sorry