Nowy gatunek kleszcza z Afryki i Azji w Polsce. "Nie czekają na ofiarę, tylko do niej biegną"

https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-nowy-gatunek-kleszcza-w-polsce-podbiega-do-ofiary,nId,23326762

5 points · 3 comments · view on lemmy.world

3 Comments

0thr@szmer.info · 3 pts · 128d (1 reply)

Tym biegającym kleszczem to już z jakieś parenaście lat straszą

harcesz@szmer.info · 2 pts · 128d

Paręnaście to sobie nie przypominam, ale ostatnie 2 lata na pewno.

hohombe@szmer.info · 2 pts · 127d

Trzeba się dobrze spryskać chemią w lesie. Jest masa kleszczy. Poważna sprawa. Jakieś 20 tys. rocznie zachorowań w Polsce na boleriozę, to szokujące dane. Gdzieś czytałem, że kleszcze w lasach przy bardziej zurbanizowanych terenach, mają "częściej w sobie boleriozę", niż w lasach na terenach mniej zurbanizowanych.

Jeśli chodzi o zabezpieczenie się, to ani DEET ani Ikardyna, nie są szkodliwe dla ludzi. DEET powstał w '44 i jest mocno przebadany. Nie jest szkodliwy dla ludzi. Ikardyna powstała w latach '80 i jest mniej toksyczna niż DEET (najbardziej to się odnosi do dzieci). Szkodliwa jest bolerioza a odkleszczowe zap. mózgu, potrafi wywołać paraliż części ciała.

Pieski: u wet można dostać tabletkę antykleszczową, także na te afrykańskie. I takie tabletki tylko u wet. Ja wczoraj dostałem: NexGard - Afoxolaner.

Wydaje mi się, że raz trafiłem na kleszcza afrykańskiego. Biegł po mnie dość szybko, jak pająk. Następnym razem wyślę takiego do naukowców.