Ponad 70 mld na podwyżki w służbie zdrowia. "Wracamy do czasów, czy się stoi, czy się leży”

https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-ponad-70-mld-zl-na-podwyzki-ustawa-o-minimalnych-zarobkach-d,nId,23421302

>państwo nie podnosi budżetu NFZ zgodnie z potrzebami

>"wygarodzenia lekarzy dobijają NFZ!!!1!1!1"

4 points · 7 comments · view on lemmy.world

7 Comments

hohombe@szmer.info · 3 pts · 142d

Analityka level top ten, ten komentarz o tym, że problem są zarobki lekarzy. Naprawdę brak słów. Jest to stara taktyka neoliberalnego rozkładania usług publicznych, wskazywanie kozła ofiarnego. Gdy polityczne decyzje od lat głoszą system, nakręcając spiralę jego niewydolności.

Jak łykają to niektóre osoby. Kozioł ofiarny zależy od klimatu opinii w tłumie konsumentów tanich newsów o politykach publicznych. Na proto-faszystowskim "alt lefcie", jeszcze do nie dawna starsze osoby "przesiadujące bez potrzeby u lekarza" także były winne. Zresztą to także metody faszystów - szukanie kozłów ofiarnych. Ale z jaką pewnością te tanie wnioski, Nic w głowie nie świta, że taktyka obwiniania (różny kategorii) ludzi za problemy wynikające z wieloletniego niedofinansowania, to jest właśnie proste szukanie kozłów ofiarnych a nie żadna analityka. 🤦‍♂️

Oby neoliberalna moderatorka nie ukryła tego komentarz.

misk@piefed.social · 2 pts · 144d (5 replies)

Lekarze chyba zarabiają dość, co się da stwierdzić po tym, że nie uciekają na zachód, a priorytety w finansowaniu leżą gdzie indziej. To niestety jest pożywka na przyszłe kwękanie, że każda złotówka dokładana do NFZ idzie do kieszeni lekarzy, z którą to obserwacją ciężko się nie zgodzić w tym przypadku. Pacjenci strajkują dużo mniej skutecznie niż lekarze więc można tak zamiatać problem pod dywan.

harcesz@szmer.info · 2 pts · 143d (4 replies)

Z tym nieuciekaniem to bym nie przesadzał. Z tego co słyszę w praktycznie każdym szpitalu są duże braki i nie ma ich kim zapełnić....

misk@piefed.social · 2 pts · 143d (3 replies)

Braki nie wynikają z wynagrodzenia, chyba że naszym planem jest ściąganie lekarzy z Niemiec. Lekarze są zawodem regulowanym, a ich braki można też dostosować poprzez zwiększenie podaży. Teraz jest trochę jak z naprawianiem kryzysu mieszkaniowego przez dorzucanie pieniądzy prosto w kieszeń deweloperów.

Kkk2237pl@szmer.info · 2 pts · 143d

Z lekarzami jest gorzej, bo deweloperzy moga budowac jesli chca.

Miejsca na specjalizacjach sa ograniczane sztucznie

harcesz@szmer.info · 2 pts · 141d (1 reply)

Nie jestem pewien skąd takie przekonanie. Koleżanka ma opcje; pracować przez miesiąc przy ryzykownych operacjach na najcięższych przypadkach powikłań porodowych, albo zarobić tyle samo w ciągu paru dni wypisując recepty na pigułki. Jest skończona ilość ludzi, którzy nadają się do wykonywania niektórych specjalizacji, są gotowi robić to w warunkach i za pieniądze oferowane przez polskie szpitale. Tak, zdarzają się pasożyty wyprowadzające z systemu grube tysiące. To nie znaczy, że przeciętny lekarz do którego trafimy nie pada z przepracowania i nie ma żadnego zamiennika, bo szpital nie ma na to pieniędzy.

misk@piefed.social · 1 pts · 141d

Moje przekonanie bazuję na poziomie zamożności lekarzy, których znam osobiście i lekarzy do których chodzę z moimi rozlicznymi dolegliwościami. Rezydenci mają przewalone wszędzie, ale ostatecznie decydują się pracować w Polsce, bo jesteśmy rajem podatkowym dla wyższej klasy średniej.