Na tę chwilę wiadomo tylko, że oskarżenie dysponowało kilkoma terabajtami wiadomości z Signala wymienianymi przez aktywistów ruchów anti-ICE, ale nie zostało jasno potwierdzone, w jaki sposób je pozyskano. Możliwe że to tylko kwestia dostępu do urządzeń.
Wspomina się też o wykorzystaniu telemetrii do namierzania sieci powiązań: znikające wiadomości nie zacierają faktu, że komunikacja między stronami miała kiedyś miejsce.
Nie ma na razie (chyba) obaw co do ewentualnego złamania szyfrowania Signala. Ale to może ktoś mądrzejszy się wypowie.
2 Comments
harcesz@szmer.info · 6 pts · 48d
Żeby naklepać parę terabajtów komunikacji to musieliby chyba samymi video się komunikować. To pewnie zrzuty całości iluśtam telefonów aktywistów. Nie żeby Signal był najlepszym czy najbezpieczniejszym komunikatorem w historii, ale FUD to standardowa technika służb, wobec czegokolwiek co sprawia im problemy.
obywatelle@szmer.info · 3 pts · 48d
Albo media przesadzają, w każdym razie na pewno mieli dostęp do dowodów które nie zostały ujawnione obronie.