Były szef CBA i dyrektor CBŚ o Romanowskim w Naddniestrzu

5 points · 6 comments · view on lemmy.world

6 Comments

ida@szmer.info · 0 pts · 27d (5 replies)

A czym to odkrycie różni się od funkcjonowania "normalnych" i "praworządnych" państwa i ich służb? Do polski można wjechać gdy ABW cię tu nie chce? W polsce nawet prawo do azylu zależy od tego czy rząd ci pozwoli złożyć wniosek czy dla ciebie to prawo zawiesi.

Tadeusz@szmer.info · 1 pts · 27d (4 replies)

Nieuznawane państwo będące de facto rosyjską enklawą zarządzaną przez oligarchę i służby specjalnie, to jednak co innego, niż Polska. Nie będą się przejmować, gdy wjeżdża tam turysta, ale gdyby chciał tam zamieszkać to musiałby się dogadać z włodarzami. Mało prawdopodobne, by poseł, członek Rady Europy, były wiceminister mógł tam sobie mieszkać bez zezwolenia służb.

ida@szmer.info · 1 pts · 27d (3 replies)

Nie pytam o status nadniestrza. Pytam co odkrywczego jest w wypowiedzi pana z obrazka? Mówi coś co pasuje do każdego kraju, ale w taki sposób, że brzmi to jak ewenement.

To tak jakby powiedzieć, że w nadniestrzu można trafić do więzienia za łamanie ich prawa nawet jeśli to prawo jest określane przez organizacje praw człowieka jako nieludzkie i zbrodnicze. No można. W polsce też za np gram marihuany albo pomoc w aborcji.

Tadeusz@szmer.info · 1 pts · 27d (2 replies)

Jest różnica, gdy imigrant/uchodźca chce zamieszkać w Polsce, a gdy ważna polityczna postać chce zamieszkać w rosyjskiej enklawie. W Polsce jest się w kontakcie z urzędnikami, nie ze służbami specjalnymi (chyba że jest się kimś zagrożonym, kto potrzebuje stałej ochrony). Z "normalnego" kraju zostałby Romanowski wykopany, bo jest poszukiwany międzynarodowo, dlatego ukrywa się w nieuznawanym państwie pod kontrolą rosyjskich służb.

ida@szmer.info · 1 pts · 27d (1 reply)

Inaczej. Twierdzisz, że romanowski może liczyć na uczciwy, nieupolityczniony proces w polsce? Bez robienia z jego sprawy wyborczego show?

Tadeusz@szmer.info · 1 pts · 26d

Oczywiście, że robiliby z tego show, tak jak PiS robił z Nowakiem, Tuskiem i paroma innymi politykami PO, ale nawet ich upolitycznione sądy nie były w stanie ich skazać. Nie ważne jaki byłby wyrok sądu, PiS będzie się kreował na męczenników, a skoro byli ministrowie uciekają z kraju, to znaczy, że afery korupcyjne, w które byli zamieszani mają podstawy. Zawsze mogą odwołać się do ETPCz, ale tego nie zrobią, bo wiedzą, że są umoczeni.