Tadeusz

u/Tadeusz@szmer.info
3.4k posts · 174 comments

Recent posts

Recent comments

Jedno nie wyklucza drugiego. I Joint Operations Room mógł sprawnie zniszczyć przygraniczne posterunki dzięki swoim umiejętnościom, i izraelskie władze specjalnie nie zapobiegły temu atakowi, aby podbić sobie poparcie oraz mieć pretekst do zajęcia Gazy, a przy okazji zastosować Dyrektywę Hannibala oraz strzelać na oślep.

Na programowaniu się nie znam, więc nie wiem, czy to ma sens, ale słyszę sporo informacji o wykładowcach i nauczycielach robiących prezentacje w AI, akurat na moich dwóch wydziałach tego nie doświadczyłem, jednak smutny trend, jeszcze bardziej degradujący te zawody. A mimo to, wciąż są wakaty, próg wejścia niby wysoki, a tak naprawdę można robić na odwal.

Oczywiście, że robiliby z tego show, tak jak PiS robił z Nowakiem, Tuskiem i paroma innymi politykami PO, ale nawet ich upolitycznione sądy nie były w stanie ich skazać. Nie ważne jaki byłby wyrok sądu, PiS będzie się kreował na męczenników, a skoro byli ministrowie uciekają z kraju, to znaczy, że afery korupcyjne, w które byli zamieszani mają podstawy. Zawsze mogą odwołać się do ETPCz, ale tego nie zrobią, bo wiedzą, że są umoczeni.

Jest różnica, gdy imigrant/uchodźca chce zamieszkać w Polsce, a gdy ważna polityczna postać chce zamieszkać w rosyjskiej enklawie. W Polsce jest się w kontakcie z urzędnikami, nie ze służbami specjalnymi (chyba że jest się kimś zagrożonym, kto potrzebuje stałej ochrony). Z "normalnego" kraju zostałby Romanowski wykopany, bo jest poszukiwany międzynarodowo, dlatego ukrywa się w nieuznawanym państwie pod kontrolą rosyjskich służb.

Nieuznawane państwo będące de facto rosyjską enklawą zarządzaną przez oligarchę i służby specjalnie, to jednak co innego, niż Polska. Nie będą się przejmować, gdy wjeżdża tam turysta, ale gdyby chciał tam zamieszkać to musiałby się dogadać z włodarzami. Mało prawdopodobne, by poseł, członek Rady Europy, były wiceminister mógł tam sobie mieszkać bez zezwolenia służb.

Tak PiS działa od lat, uderza w Putina, deklaruje się jako antyrosyjski, ale wszyscy jego zagraniczni sojusznicy są jawnie prorosyjscy i jego działania wspierają pośrednio Rosję. O ile Kaczyński jest antyrosyjski, tak wielu pozostałych pisowców przed 22 wychwalało Rosję za "walkę z cywilizacją śmierci".

To była najprostsza, bo tylko z Węgier do Rumunii, do Mołdawii i Nadniestrza. Dalej za bardzo nie mógł przez brak paszportu, więc można było wykluczyć dalekie miejsca (choć osobiście obstawiałem Amerykę Południową, dzięki koneksjom, jak w przypadku Ziobry), miesiąc temu informowano, że mógł być gdzieś na Bałkanach, wioski w albańakich górach też trudnodostępne, ale jednak wybrał region, który jest de facto rosyjską enklawą. Jak PiS z tego wybrnie, chcąc cały dalej pozycjonować się jako przeciwnicy Kremla?

Tak jak napisał Harc, spójrz sobie na agencje pracy tymczasowej dla Polaków w Holandii, czy Włoszech, jest mnóstwo historii osób, które tam trafiały i nie były w stanie uciec. Prawacy mimo wszystko wiedzą, że bez migrantów gospodarka się zawali, dlatego chcą swojej wersji Systemu Kefala.