Czyli mają być mięsem armatnim, po tym jak USA ich dopiero co zdradziły w Syrii? Brzmi jak super propozycja. A poza tym widać że misterny plan Trumpa na Iran się nie powiódł i coraz bliżej jest do wojny totalnej w tym regionie.
Tam już pewnie jest gotowy projekt nowego apartamentowca. I tak cudem jest, że te domki jeszcze stoją w tym miejscu. Osiedle jest co prawda w ewidencji zabytków, ale to nie chroni przed wyburzeniem.
I wyjdzie jak zwykle: minister z mniejszej partii koalicyjnej zaproponuje pomysł na rozwiązanie jednego z problemów społecznych, a potem Tusk to zablokuje i publicznie zbeszta koalicjanta.
Tylko tego rządu, niestety. Ich komunikacja medialna jest absolutnie beznadziejna w porównaniu do poprzedniego rządu. A mówię to jako osoba, która ma z tym styczność zawodowo. PiS pod względem swojej machiny medialnej jest mistrzowski i nawet dziś ogrywają ekipę Tuska, mimo że nie mają już kontroli nad mediami publicznymi. U nich wszystko jest dopracowane i każdy polityk wie co ma mówić i gdzie mówić. Ekipa Tuska w porównaniu do tego zachowuje się jak ślepe kury we mgle - oni nawet nie potrafią chwalić się swoimi sukcesami, a co dopiero kontrować rosyjską i pisowską dezinformację. Widać to było ostatnio ws. agregatów dla Kijowa albo wyskoków Sikorskiego na twitterze. To jest po prostu dziecinada, co odwala ten rząd.
Oni nie tylko korzystają, ale traktują ten śmieciowy portal jak tablicę ogłoszeniową. Często ważne informacje o inwestycjach i działaniach rządu publikują tylko na X. Komunikacja medialna tego rządu to jedna wielka porażka.
Rozumiem akurat te obawy, ale wiesz, łatwo jest być MAGA wojownikiem klawiatury i zgrywać chojraka, że zaraz zacznie się strzelać, trochę trudniej wyjść z piwnicy i rzeczywiście to robić.
Przecież tam dochodzi do tego co chwilę. Od początku tego roku mieli już 22 masowe strzelaniny. Oczywiście nie wszyscy ci strzelcy są MAGA ale znaczna część tak.
Poza tym do listy rzeczy, które budzą mój pesymizm co do rozwoju sytuacji w USA dopisać trzeba ich wyjątkowo kretyński ustrój polityczny. Począwszy od kolegium elektorskiego, poprzez gerrymanderingi, nadmierną pozycję słabo zaludnionych konserwatywnych stanów, zbyt silną pozycję Senatu względem Izby Deputowanych ,poprzez różne "filibastery" "zamykanie rządu" i całą masę innych kretynizmów. Twórcy konstytucji USA zakładali że to będzie marginalna republika farmerska położona na peryferiach, a nie największe mocarstwo przemysłowe świata. To trochę przypomina końcową fazę Republiki Rzymskiej, która rządziła połową znanego wówczas świata a miała system polityczny greckiego polis.
No ja zgadzam się z Harcerzem że porównanie do Niemiec lat 30 jest bez sensu. Natomiast w USA niepokoją mnie 3 rzeczy: bardzo duże poparcie dla autorytaryzmu. Niektórzy trumpiści oraz politycy bardziej na prawo od MAGA już wprost mówią o zakończeniu demokracji z różnych sondaży wynika, że co najmniej 1/3 społeczeństwa to popiera. Po drugie w poprzedniej kadencji Trumpa jego co głupsze pomysły blokował aparat partyjny. Od tego czasu Trump dokonał w Partii Republikańskiej czystek i tam nie ma już żadnego oporu wewnętrznego. Teraz czystki trwają w agencjach federalnych i służbach. Po trzecie postawa liberałów, którzy zachowują się jak to liberałowie, czyli popierają specjalne uprawnienia ICE i bardziej starają się odciąć od elementów "skrajnie lewicowych" w trakcie protestów niż przejmują się fanatycznymi rasistami, z których Trump zrobił funkcjonariuszy policji specjalnej bez żadnego przeszkolenia.
Prowokowanie zamieszek w celu użycia siły i zastosowania różnych specjalnych uprawnień to stała praktyka sił policyjnych wielu krajach. U nas też po to sięgali i za rządów PiS i PO.
"Miał wystarczające." Nie od razu. Wśród oficerów z dawnej pruskiej szlachty miał szczególnie dużo przeciwników. Dlatego musiał ich przekupować i w inny sposób zdobywać poparcie. Zglajszachtowanie społeczeństwa jak i armii zajęło trochę czasu.
Trump ma ICE i Gwardię Narodową działające już jak prywatne bojówki. Uniwersytety już mu się podporządkowały. Sąd Najwyższy prawdopodobnie też. W wojsku ma spore poparcie i stopniowo przepycha tam swoich ludzi. Czy wojsko będzie się w stanie zbuntować gdyby zdecydował się na jawne złamanie konstytucji? Dziś może tak, ale za rok, dwa to może wyglądać inaczej. Poparcie społeczne ma na poziomie 30-paru procent ludzi, którzy poprą wszystko co zrobi., a w służbach siłowych to poparcie jest większe. Nie chcę być pesymistą, ale nie widzę powodów by dziś wykluczyć możliwość przekształcenia USA w dyktaturę. W Niemczech też sobie tego nie wyobrażano.
Izrael chce, a USA są gotowe cały świat podpalić żeby Izrael był "bezpieczny".
Czyli mają być mięsem armatnim, po tym jak USA ich dopiero co zdradziły w Syrii? Brzmi jak super propozycja. A poza tym widać że misterny plan Trumpa na Iran się nie powiódł i coraz bliżej jest do wojny totalnej w tym regionie.
Pojawia się Spluwa i Szmer w ciagu kilku godzin wyrabia 500% rocznej normy przekleństw, wyzwisk i ableistycznego nękania.
a wojna to pokój
Ty jak zwykle zamiast odpowiadać na zarzuty robisz personalne bierno-agresywne wycieczki.
Tam już pewnie jest gotowy projekt nowego apartamentowca. I tak cudem jest, że te domki jeszcze stoją w tym miejscu. Osiedle jest co prawda w ewidencji zabytków, ale to nie chroni przed wyburzeniem.
Dosłownie Orwell !!!11!!
Pola naftowe już są pod kontrolą syryjskiego rządu. Obawiam się że Rożawa jeśli przetrwa, to stanie się czymś w rodzaju Autonomii Palestyńskiej.
Tylko nie w Polsce, bo u nas w czasie okupacji wszyscy ratowali Żydów.
Ten program to jedna wielka porażka, a bliża się ETS 2, który spowoduje skokowy wzrost cen węgla. To będzie wiatr w żagle dla polexitu.
I wyjdzie jak zwykle: minister z mniejszej partii koalicyjnej zaproponuje pomysł na rozwiązanie jednego z problemów społecznych, a potem Tusk to zablokuje i publicznie zbeszta koalicjanta.
Tylko tego rządu, niestety. Ich komunikacja medialna jest absolutnie beznadziejna w porównaniu do poprzedniego rządu. A mówię to jako osoba, która ma z tym styczność zawodowo. PiS pod względem swojej machiny medialnej jest mistrzowski i nawet dziś ogrywają ekipę Tuska, mimo że nie mają już kontroli nad mediami publicznymi. U nich wszystko jest dopracowane i każdy polityk wie co ma mówić i gdzie mówić. Ekipa Tuska w porównaniu do tego zachowuje się jak ślepe kury we mgle - oni nawet nie potrafią chwalić się swoimi sukcesami, a co dopiero kontrować rosyjską i pisowską dezinformację. Widać to było ostatnio ws. agregatów dla Kijowa albo wyskoków Sikorskiego na twitterze. To jest po prostu dziecinada, co odwala ten rząd.
Oni nie tylko korzystają, ale traktują ten śmieciowy portal jak tablicę ogłoszeniową. Często ważne informacje o inwestycjach i działaniach rządu publikują tylko na X. Komunikacja medialna tego rządu to jedna wielka porażka.
Przecież tam dochodzi do tego co chwilę. Od początku tego roku mieli już 22 masowe strzelaniny. Oczywiście nie wszyscy ci strzelcy są MAGA ale znaczna część tak.
Poza tym do listy rzeczy, które budzą mój pesymizm co do rozwoju sytuacji w USA dopisać trzeba ich wyjątkowo kretyński ustrój polityczny. Począwszy od kolegium elektorskiego, poprzez gerrymanderingi, nadmierną pozycję słabo zaludnionych konserwatywnych stanów, zbyt silną pozycję Senatu względem Izby Deputowanych ,poprzez różne "filibastery" "zamykanie rządu" i całą masę innych kretynizmów. Twórcy konstytucji USA zakładali że to będzie marginalna republika farmerska położona na peryferiach, a nie największe mocarstwo przemysłowe świata. To trochę przypomina końcową fazę Republiki Rzymskiej, która rządziła połową znanego wówczas świata a miała system polityczny greckiego polis.
No ja zgadzam się z Harcerzem że porównanie do Niemiec lat 30 jest bez sensu. Natomiast w USA niepokoją mnie 3 rzeczy: bardzo duże poparcie dla autorytaryzmu. Niektórzy trumpiści oraz politycy bardziej na prawo od MAGA już wprost mówią o zakończeniu demokracji z różnych sondaży wynika, że co najmniej 1/3 społeczeństwa to popiera. Po drugie w poprzedniej kadencji Trumpa jego co głupsze pomysły blokował aparat partyjny. Od tego czasu Trump dokonał w Partii Republikańskiej czystek i tam nie ma już żadnego oporu wewnętrznego. Teraz czystki trwają w agencjach federalnych i służbach. Po trzecie postawa liberałów, którzy zachowują się jak to liberałowie, czyli popierają specjalne uprawnienia ICE i bardziej starają się odciąć od elementów "skrajnie lewicowych" w trakcie protestów niż przejmują się fanatycznymi rasistami, z których Trump zrobił funkcjonariuszy policji specjalnej bez żadnego przeszkolenia.
Niech zaproszą Brauna.
Prowokowanie zamieszek w celu użycia siły i zastosowania różnych specjalnych uprawnień to stała praktyka sił policyjnych wielu krajach. U nas też po to sięgali i za rządów PiS i PO.
"Miał wystarczające." Nie od razu. Wśród oficerów z dawnej pruskiej szlachty miał szczególnie dużo przeciwników. Dlatego musiał ich przekupować i w inny sposób zdobywać poparcie. Zglajszachtowanie społeczeństwa jak i armii zajęło trochę czasu.
Trump ma ICE i Gwardię Narodową działające już jak prywatne bojówki. Uniwersytety już mu się podporządkowały. Sąd Najwyższy prawdopodobnie też. W wojsku ma spore poparcie i stopniowo przepycha tam swoich ludzi. Czy wojsko będzie się w stanie zbuntować gdyby zdecydował się na jawne złamanie konstytucji? Dziś może tak, ale za rok, dwa to może wyglądać inaczej. Poparcie społeczne ma na poziomie 30-paru procent ludzi, którzy poprą wszystko co zrobi., a w służbach siłowych to poparcie jest większe. Nie chcę być pesymistą, ale nie widzę powodów by dziś wykluczyć możliwość przekształcenia USA w dyktaturę. W Niemczech też sobie tego nie wyobrażano.
Akwarelista też nie miał. Nawet kiedy miał największe poparcie czyli po pokonaniu Francji miał we wojsku wrogów.