Sinéad O’Connor nie żyje. Molestowana w dzieciństwie, niszczona, gdy oskarżyła Kościół.

https://www.newsweek.pl/kultura/sinead-oconnor-nie-zyje-molestowana-w-dziecinstwie-niszczona-gdy-oskarzyla-kosciol/gp8gg9q

11 points · 4 comments · view on lemmy.world

4 Comments

Pajonk@szmer.info · 6 pts · 3y

Mówiła prawdę o kościele kiedy mało kto wierzył ofiarom. Zapłaciła za to bardzo dużo.

dj1936@szmer.info · 5 pts · 3y

Nie znam jej twórczości, ale szacunek za to, ze wykorzystywała swoją popularność, gdy mówić o nadużyciach ze strony KK - i to na dlugo przed tym, zanim „stało się to modne” - bo chyba jeszcze za życia JP2?

frankie@witter.cz · 4 pts · 3y (1 reply)

@harcesz Strasznie smutno. I jeszcze, że jej dzieciaka psychiatryk nie upilnował i popełnił samobójstwo...

Sinéad jes twielką duszą i inspiracją. [i]

acetone@szmer.info · 4 pts · 3y

Ja pierwszy raz z jej utworem spotkałem się ma ścieżce dźwiękowej z koszamru z ulicy wiązów. Bardzo sobie cenię jej dorobek muzyczny i ten bunt który w sobie miała.