Kawowce uprawia się w tzw. pasie kawowym pomiędzy oboma zwrotnikami, ale globalne ocieplenie to zmienia: plantacje pojawiają się już w Kalifornii czy Hiszpanii. Nie wiadomo jednak jak się tam przyjmą na większą skalę, tymczasem wzrost temperatur niszczy kultywacje w dotychczasowych krajach producenckich - do 2050 r. Etiopia, skąd pochodzi kawa, ma stracić nawet 85 proc. swoich upraw. Popularna dziś używka stanie się wówczas towarem premium, za który będzie trzeba słono płacić.
O tej niepewnej przyszłości, oraz teraźniejszych problemach drobnych rolników z Ameryki Łacińskiej opowiada Konrad Oleksak z warszawskiej palarni kawy SIMPLo.
Mam wrażenie, że Twoja definicja nie pochodzi z żadnego słownika.
Wybory nigdy nie mają sensu.
Syria, Turcja, Irak, Iran, Izrael, USA, Rosja... wszystkich łączy to, by nie dopuścić do tego, by rewolucyjna "Rojava" mogła trwać.
*a tekst wygląda jakby nie przeszedł korekty.
Politycy okłamali wyborców.
xDDD
Co pykło?
Na stronie próbowałem dodać komentarz, ale pomimo wielokrotnych powtórzeń (i nawet zmianie mejla), nie udało się.
Sygnalizuję tu więc problem :P
Czy gdyby wyłączyli noblogs, to można w archiwum internetu albo gdzieś mieć dostęp do tego, co dotychczas opublikowane?
, że ich praca to praca bez sensu
Przestańcie szkalować papieża.
Ja zaakceptowałem teorię martwego internetu i polecam wszystkim - w tym martwym internecie istnieje wiele żywych, wolnych internetów.
Pracy oraz komunikacji zbiorowej (co się łączy).
Który słownik cytujesz?
A dla Ciebie, @Tadeusz? Ty nadałeś temu linkowi taki tytuł.
Może i się wytłumaczę, ale nie Ciebie pytałem.
Wątpisz w krajanów i krajanki? :(
Dla części młodych Polaków spadek może stać się łatwiejszą drogą do własnego lokum niż wieloletni kredyt hipoteczny.
lol
Dzieci baza, ale jebać sejm.
Ja?
Co to znaczy patus?
Powodzenia na platformie, na której siedzą miliony osób.
Kawowce uprawia się w tzw. pasie kawowym pomiędzy oboma zwrotnikami, ale globalne ocieplenie to zmienia: plantacje pojawiają się już w Kalifornii czy Hiszpanii. Nie wiadomo jednak jak się tam przyjmą na większą skalę, tymczasem wzrost temperatur niszczy kultywacje w dotychczasowych krajach producenckich - do 2050 r. Etiopia, skąd pochodzi kawa, ma stracić nawet 85 proc. swoich upraw. Popularna dziś używka stanie się wówczas towarem premium, za który będzie trzeba słono płacić.
O tej niepewnej przyszłości, oraz teraźniejszych problemach drobnych rolników z Ameryki Łacińskiej opowiada Konrad Oleksak z warszawskiej palarni kawy SIMPLo.
https://dzialzagraniczny.pl/2019/11/czy-na-kawe-juz-niedlugo-bedzie-stac-tylko-najbogatszych-dzial-zagraniczny-podcast20/