Nigel Farage zadeklarował, że weźmie udział w wyborach uzupełniających, które odbywają się, bo zrezygnował on z mandatu. Polityk, który mierzy się z zarzutami dotyczącymi kwestii finansowych, przekazał, że "sędziami powinni być wyborcy". Brytyjskie partie ogłosiły bojkot wyborów. Jedynym kontrkandydatem deklarującym chęć startu jest Count Binface - komik w hełmie przypominającym kubeł na śmieci.
Farage przyjął miliony od "kryptowalutowego inwestora" (z tych, którzy współfinansują polską skrajną prawicę i innych rosyjskich sprzedawczyków), uciekł przed procedurami parlamentarnymi w wybory i zaraz ma realne szanse przegrać wybory z człowiekiem w kuble na śmieci na głowie.
3 Comments
dj1936@szmer.info · 5 pts · 58d
Wybory = cyrk.
PabloveSky@mastodon.com.pl · 2 pts · 58d
@harcesz oni sprawdzają właśnie czy to już nie idiokracja
harcesz@szmer.info · 2 pts · 57d
A jest jeszcze co sprawdzać?