Koło o średnicy 5km zasyfione światłem z orbity. Trzeba mieć nasrane w głowie.
I oczywiście na jednym takim lustrze się nie skończy, bo żeby oświetlać przez całą noc jedno miejsce to trzeba mieć całą konstelację takich luster.
Ja bym był bliższy bardziej ogólnemu zaleceniu, żeby omijać w miarę możliwości usługi scentralizowane bo faktyczna decentralizacja (+ oczywiście wolne oprogramowanie pod spodem) w dużym stopniu implikuje, że żadnego powiązania/współpracy z rządem nie ma, nawet jeśli w jakieś formie było finansowane z publicznych pieniędzy.
OS na komputerach "dowolny" ale musi obsługiwać procesory x86-64/AMD64 oraz "musi pozwalać na instalację, uruchomienie i pracę z aplikacjami MS Office 2016, 2019, 2021 i 2024 użytkowanymi w szkołach. Nie jest dopuszczalne uruchamianie wymienionych aplikacji poprzez mechanizm wirtualizacji." XD
Specyfikacja sprzętu i wymaganego softu wskazuje, że oni chcą, żeby pracować na lokalnych modelach ale dopuszczone jest AI "w chmurze" i na pytanie do SWZ ile w takim wypadku przewidzieć tokenów miesięcznie na szkołę to odpowiedź ,że "Zamawiający informuje, że nie jest w stanie oszacować potrzeb w przedmiotowym zakresie, natomiast
wymagana jest możliwość korzystania z pełnej funkcjonalności Zestawu bezterminowo i bez
konieczności ponoszenia dodatkowych opłat, zwłaszcza subskrypcyjnych." .
Tam w ogóle w tych dokumentach do SWZ jest więcej smaczków. Np lista 300 bibliotek pythona, które muszą być zainstalowane na laptopach, ale... z przypinowanymi wersjami, które na moment publikacji są nieaktualne o kilka lat do tyłu 😱.
Trudno powiedzieć ile pójdzie na sprzęt a ile na software i materiały dydaktyczne, ale wychodzi, że jedna pracownia na 15 laptopów i jeden serwer-desktop ma kosztować jakieś 150 tyś PLN.
Jakby co to dopiero gdzieś po czwartym akapicie byłem w stanie się rozeznać czy rzeczona fundacja się zajmuje ochroną prywatności wizerunku dzieci w internecie czy "ochroną wizerunku dzieci w internecie" :-)
jak to mają być osobne mapy poszczególnych jednostek adm. drukowane w różnych skalach, to raczej nie widzę innej opcji niż import danych i dopasowanie stylów/szczegółów pod konkretną skalę, która jest sporo większa niż do oglądania w internecie. Bo zakładam, że nie chodzi o mapę całej Polski skoro ona jest do kupienia. Jak chcesz przykład takie mapy w QGIS z danych pobranych ze strony gis-support to zobacz sobie taki projekt: https://cloud.citizen4.eu/s/polska-adm . To jest zrobione na kolanie więc nie wygląda idealnie ale wszystko tam można łatwo modyfikować żeby wyszło całkiem jak z tego linku wyżej.
W skali mikro odpowiedzią jest “linuksuj się, kto może”. W skali makro, być może nowe sprawności harcersie lub podobne? Bo w przewrót wewnątrz bismarckowskiego systemu edukacji nie wierzę.
Kwestia narzędzi to jest trochę drugorzędna wobec kompletnego braku świadomości do czego ta niezależność cyfrowa jest potrzebna i że jej zdobycie/utrzymanie to zawsze będzie pewien [również osobisty] koszt.
Fajnie , że będzie etycznie, ale jednak firma z USA więc m.in. "We are a US-based company and therefore subject to the US Economic Sanctions Programs". W Europie mamy np. https://codeberg.page/, które w dodatku chyba (?) nie kosztuje 120$ rocznie jak ten w/w
""To było złamanie Konstytucji". Bardzo dobre pytanie jak sobie radzić zgodnie z konstytucją z takimi ruskimi onucami i antyszczepionkowcami jak ten portal...
"Nie jestem w stanie przekierować swojej petycji do Sejmu RP z racji tego, że wszelkie ustawy obywatelskie wymagają 100.000 podpisów poparcia" - Inicjatywa obywatelska to jednak duży kaliber i w sprawach dość technicznych nawet ktoś o bardzo dużej rozpoznawalności pewnie miałby małe szanse na wytłumaczeniu tylu ludziom o co z tym chodzi i dlaczego to ważne.
Ale co stoi na przeszkodzie, że złożyć w sejmie zwykłą petycję https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/page.xsp/schemat ?
Też ja muszą rozpatrzyć na otwartym posiedzeniu komisji.
No właśnie z kablami usb-c jest dokładnie ten sam problem. Kabel który "umie" w PD nie ładuje mi urządzeń które nie obsługują PD (z jakiejkolwiek ładowarki). Więc owszem - mamy jeden standard złącza ale dalej się już wszystko rozjeżdza i nawet jeśli wystarczy jedna ładowarka to kabli usb-c muszę nosić ze sobą kilka.
Brzmi słabo, więc dobrze, że po kilkunastu latach w (mentalnej) niewoli M$ powiedziałem młodszemu sobie: nie trać czasu na to gówno, zainstalowałem linuxa (najpierw ubuntu studio live, teraz mx linux tez live) i większość problemów i stresu jak ręką odjął. Niestety są rzeczy, które muszę opędzać M$ ale VM'ki z jakimś starym Win (do programów , które nie potrzebują dostępu do neta zwykle nie potrzeba nic lepszego niż XP/W7) spokojnie dają radę.
Zanim się ktoś z tego tiktoka pojawi w PE to ruska onuca już dawno będzie rządzić Rumunią.
Te wszystkie działania UE i ogólnie państw wobec big-korpów są takie reaktywne i wolne, że ręce opadają.
Jak widzę "Centralna Ewidencja Czegośtam" to przede wszystkim widzę kolejny klocek do wielkiej państwowej maszyny która pozwala wypluć wszystko o wszystkich.
Jaki jest problem, żeby ta wiedza o lokalach pozostawała np na poziomie samorządów ?
Co znaczy zdanie "Czuję dobrze piracki Win10" ? Nie używam natywnie win, ale jak musiałem sobie zrobić VM to ściągnałem ze strony M$ zainstalowałem i nie pytało o żadną aktywację czy coś. Tzn pisze że nie aktywowany ale działa już od pół roku. To gdzie piractwo ?
Gdyby jakaś "normalna" przeglądarka (firefox ?) dostała natywną obsługę gemini to by produkcja takich stronek ruszyła z kopyta. Bo tak jak jest (że na stronie www jest link do gemini z którym większość nie wie co zrobić) to w naturalny sposób zostanie na zawsze niszowa.
Koło o średnicy 5km zasyfione światłem z orbity. Trzeba mieć nasrane w głowie. I oczywiście na jednym takim lustrze się nie skończy, bo żeby oświetlać przez całą noc jedno miejsce to trzeba mieć całą konstelację takich luster.
Ja bym był bliższy bardziej ogólnemu zaleceniu, żeby omijać w miarę możliwości usługi scentralizowane bo faktyczna decentralizacja (+ oczywiście wolne oprogramowanie pod spodem) w dużym stopniu implikuje, że żadnego powiązania/współpracy z rządem nie ma, nawet jeśli w jakieś formie było finansowane z publicznych pieniędzy.
Tu są wszystkie dokumenty przetargowe : https://nask.eb2b.com.pl/open-preview-auction.html/484166/dostawa-zestawow-laboratoriow-sztucznej-inteligencji-laboratoria-ai . BTW to postępowanie już się zakończyło, ale czytanie SWZ dostarcza odpowiedzi na powyższe pytania:
Trudno powiedzieć ile pójdzie na sprzęt a ile na software i materiały dydaktyczne, ale wychodzi, że jedna pracownia na 15 laptopów i jeden serwer-desktop ma kosztować jakieś 150 tyś PLN.
Jakby co to dopiero gdzieś po czwartym akapicie byłem w stanie się rozeznać czy rzeczona fundacja się zajmuje ochroną prywatności wizerunku dzieci w internecie czy "ochroną wizerunku dzieci w internecie" :-)
jak to mają być osobne mapy poszczególnych jednostek adm. drukowane w różnych skalach, to raczej nie widzę innej opcji niż import danych i dopasowanie stylów/szczegółów pod konkretną skalę, która jest sporo większa niż do oglądania w internecie. Bo zakładam, że nie chodzi o mapę całej Polski skoro ona jest do kupienia. Jak chcesz przykład takie mapy w QGIS z danych pobranych ze strony gis-support to zobacz sobie taki projekt: https://cloud.citizen4.eu/s/polska-adm . To jest zrobione na kolanie więc nie wygląda idealnie ale wszystko tam można łatwo modyfikować żeby wyszło całkiem jak z tego linku wyżej.
Odnośnie punktu PL/9 czyli tekstu o centrach danych w PL: https://oko.press/cyfrowa-hydrozagadka-polska-przyciaga-centra-danych , to zapuściłem na OSM query: https://overpass-turbo.eu/s/2c0Z , żeby zobaczyć gdzie i ile tego mamy. Już "na oko" widać ,że na pewno jest dużo więcej niż te ~naście sztuk widoczne na mapie. Jeżeli znacie lokalizacje, które spełniają defincje DC a nie ma ich na tej mapie to prośba o podrzucenie takiej informacji tutaj ew. zrobienie notatki na osm: https://www.openstreetmap.org/note/new albo po prostu otagowanie zgodnie z https://wiki.openstreetmap.org/wiki/Tag:telecom%3Ddata_center
-> scentralizowany system/protokół -> scentralizowane decyzje projektowe.
Kwestia narzędzi to jest trochę drugorzędna wobec kompletnego braku świadomości do czego ta niezależność cyfrowa jest potrzebna i że jej zdobycie/utrzymanie to zawsze będzie pewien [również osobisty] koszt.
Fajnie , że będzie etycznie, ale jednak firma z USA więc m.in. "We are a US-based company and therefore subject to the US Economic Sanctions Programs". W Europie mamy np. https://codeberg.page/, które w dodatku chyba (?) nie kosztuje 120$ rocznie jak ten w/w
""To było złamanie Konstytucji". Bardzo dobre pytanie jak sobie radzić zgodnie z konstytucją z takimi ruskimi onucami i antyszczepionkowcami jak ten portal...
"Nie jestem w stanie przekierować swojej petycji do Sejmu RP z racji tego, że wszelkie ustawy obywatelskie wymagają 100.000 podpisów poparcia" - Inicjatywa obywatelska to jednak duży kaliber i w sprawach dość technicznych nawet ktoś o bardzo dużej rozpoznawalności pewnie miałby małe szanse na wytłumaczeniu tylu ludziom o co z tym chodzi i dlaczego to ważne. Ale co stoi na przeszkodzie, że złożyć w sejmie zwykłą petycję https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/page.xsp/schemat ? Też ja muszą rozpatrzyć na otwartym posiedzeniu komisji.
No właśnie z kablami usb-c jest dokładnie ten sam problem. Kabel który "umie" w PD nie ładuje mi urządzeń które nie obsługują PD (z jakiejkolwiek ładowarki). Więc owszem - mamy jeden standard złącza ale dalej się już wszystko rozjeżdza i nawet jeśli wystarczy jedna ładowarka to kabli usb-c muszę nosić ze sobą kilka.
No.. my to już dawno jesteśmy na kursie i na ścieżce. Patrz -> "darmowy nielimitowany transfer do wybranych korposociali".
Brzmi słabo, więc dobrze, że po kilkunastu latach w (mentalnej) niewoli M$ powiedziałem młodszemu sobie: nie trać czasu na to gówno, zainstalowałem linuxa (najpierw ubuntu studio live, teraz mx linux tez live) i większość problemów i stresu jak ręką odjął. Niestety są rzeczy, które muszę opędzać M$ ale VM'ki z jakimś starym Win (do programów , które nie potrzebują dostępu do neta zwykle nie potrzeba nic lepszego niż XP/W7) spokojnie dają radę.
Zanim się ktoś z tego tiktoka pojawi w PE to ruska onuca już dawno będzie rządzić Rumunią. Te wszystkie działania UE i ogólnie państw wobec big-korpów są takie reaktywne i wolne, że ręce opadają.
Jak widzę "Centralna Ewidencja Czegośtam" to przede wszystkim widzę kolejny klocek do wielkiej państwowej maszyny która pozwala wypluć wszystko o wszystkich. Jaki jest problem, żeby ta wiedza o lokalach pozostawała np na poziomie samorządów ?
Co znaczy zdanie "Czuję dobrze piracki Win10" ? Nie używam natywnie win, ale jak musiałem sobie zrobić VM to ściągnałem ze strony M$ zainstalowałem i nie pytało o żadną aktywację czy coś. Tzn pisze że nie aktywowany ale działa już od pół roku. To gdzie piractwo ?
Polecam tego allegrowicza. Same mądre rzeczy w dwóch wpisach powyżej.
Gdyby jakaś "normalna" przeglądarka (firefox ?) dostała natywną obsługę gemini to by produkcja takich stronek ruszyła z kopyta. Bo tak jak jest (że na stronie www jest link do gemini z którym większość nie wie co zrobić) to w naturalny sposób zostanie na zawsze niszowa.