truffles

u/truffles@szmer.info
204 posts · 358 comments

Recent posts

Recent comments

Handel jest dozwolony również przez internet i w automatach

Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby zamówienie zostało jakkolwiek ruszone w niedzielę. Jedyny sklep internetowy, który wyłącza się w niedzielę to ten Cejrowskiego.

Co do mnóstwa wyjątków, to w kartonowym państwie są nadal sklepy, które omijają zakaz metodą "na klub czytelnika".

Jak mawiał znany rewolucjonista, Roberto Macchlovi:

Na pewno można powiedzieć, że ktoś, kto lubi dobrze zjeść, kto interesuje się kuchnią, nie powinien być nacjonalistą. Z bardzo prostego powodu, bowiem kuchnia narodowa nie istnieje. Nie ma kuchni włoskiej, nie można mówić o kuchni francuskiej - są kuchnie regionalne, nie narodowe. Sycylię i Piemont dzieli kulinarna przepaść. Niemcy w Szwarcwaldzie jedzą co innego niż w Saksonii. Kuchnia alzacka nie jest ani francuska, ani niemiecka, jest alzacka. Kuchnia Południowego Tyrolu jest włoska czy austriacka? Jest południowotyrolska. Zwarta, niepodzielna i wspólna wszystkim obywatelom kuchnia narodowa to najczęściej dwudziestowieczny mit, mający uwierzytelnić nowe twory państwowe.

Modele przechodzą wstępny trening (pre-training) na ogromnych zbiorach danych z internetu, gdzie koncept „bycia złym” jest powszechny – choćby w tekstach o historii czy kulturze. Dopiero później, w fazie post-trainingu, modele doucza się norm i wartości – tego, czego mówić nie należy.

Wydaje mi się, że właśnie to widać w komentarzach, które pisze Grok - po polsku ma mega chamskie odzywki. Hipoteza mniej niż anegdotyczna, te teksty Groka znam tylko z memów co latają po internecie.

Kraje EU uruchomią rezerwy, żywność znowu podrożeje, bo działanie maszyn rolniczych i transport produktów do sklepów opiera się na ropie.

Paliwo może i będzie po 10 zł/l, bo rynek ureguluje cenę, a 40-letnia bananowa młodzież wciąż będzie ryczeć silnikami po nocach, przedszkolaki wciąż będą dostarczane SUVami do przedszkoli.

Ciekawe, dwa lata temu odłączyli na parę dni prąd fabryce Tesli. W tym roku padło na bogate osiedla przedmieść Berlina i zupełnie inaczej jak rok temu, internetowy komentariat nawet w fediverse nie pochwala tej akcji - pojawiają się zarzuty, że to operacja false flag skrajnej prawicy albo rosyjski sabotaż.

Dla mnie zarzuty, czy aby na pewno sprawdzili czy w każdej willi są bogaci, a nie biedni zmarznięci emeryci są podobne do zarzutów "lewicowców, co by głosowali na lewicę gdyby nie..." wobec Ostatniego Pokolenia - czy samochody przed blokadą nie emitują więcej CO2 niż bez blokady, czy aby na pewno ktoś akurat nie wiezie chorej babci do szpitala etc.