zeshi

u/zeshi@szmer.info
55 posts · 179 comments

Recent posts

Recent comments

mi się wydaje że po prostu zła niszę sobie wybrali. Kilka razy się zastanawiałem czy coś kupić ale ostatecznie nigdy się nie zdecydowałem. 100 cebul za najzwyklejszy t-shirt z nadrukiem i ponad 200 cebul za najzwyklejszą bluzę nie zachęca. Tych 10-ciu marksistów w polsce, których stać to najwyraźniej za mała grupa docelowa. Ale mogę najwyżej pogdybać czy "dziwne" ciuchy by były lepszym wyborem.

Słuszna uwaga, Rozbratu można nie lubić (i uwazam że są ku temu bardzo dobre powody) ale jednak jakoś w ten ruch się wpisują nawet jeśli dziś gorzej niż kiedyś. "Ta druga miejscówka" z kolei jest coraz trudniejsza do opisania jako anarchizm poza estetyką.

Taguję bo kieruję to też do OP @saszka@szmer.info

Trochę TLDR więc przekartkowałem ale myslę że dużo lania wody więc czuję się usprawiedliwiony.

Nie będę odbierać autorce osiągnięć w dziedzinie analizy danych ale to strasznie dziwny opis jakoby bitcoin był anonimowy. Nikt poważny nigdy nie twierdził, że jest. Stąd określenie pseudoanonimowość - skoro bitcoin jest publciznie dostepną księgą rachunkową wszystkich transakcji to jedynym co izoluje tożsamosć od konta jest niemożliwość połączenia konta z osobą będącą użytkownikiem. Co oczywiście nie jest niemożliwe jak tlyko połączysz miejsce transakcji z czymś tak trywialnym jak nagranie z CCTV

Jeśli cryptobros myśleli że są całkowicie anonimowi to byli po prostu głupi.

Aktualnei już dominuje JN.1 (potomek BA.2.86) i kończy się "era" XBB.

Zazwyczaj media lubią postraszyć nowym strasznym wariantem w nagłówku żeby potem napisać, że w zasadzie to nic szczególnie strasznego, więc wiadomości są w miarę ok miejscem do szukania informacji o nowych interesujących wariantów.

https://www.reuters.com/world/us/cdc-says-jn1-variant-accounts-about-62-covid-cases-us-2024-01-05/

https://www.onet.pl/styl-zycia/medonet/to-teraz-najczestszy-objaw-covid-19-ma-go-az-30-proc-chorych-co-ciekawe-rok-temu-nie/gspfkqx,65dd43a2

Trochę bardziej nerdowsko ale przystępnie mamy https://covariants.org/ tylko trzeba sprawdzić co to ten 23F.

Porównywalna ale mocno "medyczna" opcja to ERVISS od ECDC tylko trzbe aprzeklikać sobie że chcemy Virus Characterization -> Covid i ew. państwo. https://erviss.org/

Super nerdowsko i naukowo mamy https://cov-spectrum.org/explore/Poland/AllSamples/Past6M ale wtedy warto wiedizeć że np JN.1 to potome BA.2.86 i w ogóle mało to laickie. No ale jak sobie wejdziemy np w BA.2.86 dla PL (https://cov-spectrum.org/explore/Poland/AllSamples/Past6M/variants?nextcladePangoLineage=ba.2.86*&) to mamy też ładnie rozpisane podwarianty jak akurat mamy ochotę przynerdzić.

Prawdopodobnie nasze MZ ma te dane gdzieś ale nie lubię ich interfejsu ani w ogóle całego MZ :D a takie Covariants.org pozwala łatwo popatrzeć na okoliczne kraje nawet jakby u nas było zero informacji. Jak chcę wiedizeć coś o Polsce to w zasadzie ECDC mi daje te same lub lepsze informacje.

Niestety moim zdaniem osoby ktore się już wypowiedziały ( @obywatelle @harc ) napisały głupotki. Szkodliwe głupotki

W PL z tego co wiem do dziś istnieje tylko jedna sensowna szczzepionka Nuvaxovid XBB. Nowych szczepionek Pfizera nie mamy bo PL i Węgry się pokłóciły z firmą, dlatego w ogóle szczepienia rusyzły dopiero w połowe fali zamiast razem z programem szczepien przeciwy grypie. Moderna nie dostarcza nowych do Europy, a przynajmniej nie do nas.

Omikronowe szczepionki Pfizera, Moderny oraz Nuvaxovid bez XBB są przestarzalę o rok. Z danyh wynika że o ile lekarz nie zaleci inaczej (jak ktoś ma istotne choroby to niech słucha lekarza zamiast mnie), te stare szczepionki są niemal BEZUŻYTECZNE. I nie presadzam, zysk jest niemal zerowy jeśli chodzi o ryzyko hospitalizacji czy LC, w zasadzie nie wiadomo nawet czy jest większy niż szczepienie podstawowym schematem w 2021.

TYLKO NUVAXVID XBB lub inne XBB jeśli kiedyś się pojawią. Szczepionki tzw. Omikron były celowane w wariant BA.5, teraz mamy istotnie różny wariant XBB i bliskich kuzynów ja np BA.2.86 i jego potomka JN.1. Według amerykańskiego CDC i innych istotnych organizacji istnieją dane pokazujące ze szczepionka na XBB działa ok na aktualne warianty, powinna też jakoś chronić przed infekcją chociaż na tym akurat nigdy nie możemy polegać. Dla odmiany stara szczepionka daje tak minimalny zysk że nie wiem po co miałby ją brać ktokolwiek jeśli tylko ma dostęp do XBB, nie powinno być praktycnzie żadnej ochrony przed reinfekcją wariantami, które już umieją uciekać odporności na warianty przed XBB

Polskie MZ jest aktywnie szkodliwe.

eycja: szczepionki biwalentne (oryginaly wariant + BA.5) mają jeszcze ukryty problem - tak naprawdę nie chcemy wdrukowywać swoim układom odpornościowym pamięci o tych starych wariantach, chcemy się skupić na najnowszych. Imprinting to problem któreego w ogle nie rozumiem wiec nie napisze nic madrego ale istotne jest to, żę jest. Szczepionki na XBB są już tylko na XBB i to kierunek w którym chcemy iść

edycja: źródełka

https://www.who.int/news/item/13-12-2023-statement-on-the-antigen-composition-of-covid-19-vaccines

https://www.idsociety.org/covid-19-real-time-learning-network/vaccines/will-new-covid-vaccines-work-against-eg.5-and-hv.1#/+/0/publishedDate_na_dt/desc/

https://www.reuters.com/business/healthcare-pharmaceuticals/who-recommends-new-covid-shots-should-target-only-xbb-variants-2023-05-18/

https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2023.12.24.23300512v1

Compared to the unvaccinated, those who had received only older versions of COVID-19 vaccines did not show significantly reduced risk of COVID-19 outcomes, including hospital admission.

deklaracja stawia dwa warunki: takie błogosławieństwo powinno być spontaniczne – nie zrytualizowane, i odbywać się poza liturgią, aby nie stwarzać wrażenia, że cokolwiek sankcjonuje (na wszelki wypadek Dykasteria Nauki Wiary nie mówi o „błogosławieniu związków”, tylko o „błogosławieniu par”). „W ten sposób – stwierdza na koniec dokument – każdy brat i każda siostra będzie mogła odczuć, że w Kościele są zawsze pielgrzymami, zawsze żebrakami, zawsze kochanymi i mimo wszystko zawsze błogosławionymi”.

No faktycznie błogosłąwieństwo :D Dobrze że nie kazali przychodzić po zamknięciu tylnymi drzwiami i wchodzić do szafy na czas błogosławienia coby nie zgorszyć osób postronnych.

Szczerze mówiąć myślałem żę to będzie bardziej rewolucyjne bo jednak w KK nawet małe zmiany są istotne kiedy dzieją się po setkach lat skamieniałości. Ale widzę ze nie, po prostu dobre słowo jak się księdzu akurat zachce

Jest to wygodne i ma w miarę ok algorytm rekomendacji. Dobrze mi się żyje na planie rodzinnym (który może też być w rzeczywistości przyjacielski). Piracenie wymaga istotnie więcej pracy więc nie widzę powodu żeby do tego wracać o ile nie mam potrzeby posłuchać albumu niedostępnego na platformie.

bo żyjemy tu i teraz

Jak pada krytyka kapitalizmu i własnośći to też się upierasz że skoro żyjemy tu i teraz, to trzeba mówić o własności dla małych i rozwiązaniach prawnych zamiast krytykować własność i demokrację liberaną? Właśnei tu widzę podobieństwo do liberalnej obrony własności, założenie że jak ktoś nei lubi liberalnej własności to na pewno w pierwszej kolejności chce zabrać szaraczkom. Albo drobnym autorom.

Kidy ja poruszam temat prawa własności intelektualnej i zaczynam od tego, że drobni autorzy są na końcu kolejki problemów z nim ziwązanych, Ty argumentujesz o praktyczne rozwiązania jakbym proponował zabrać małym (uspołecznić ich pracę) i zostawić dużym (sprywatyzować pracę pracowników i kolektywną wiedzę społęczeństwa). Co konkretnie jest najlepsze dla konkretnej grupy tu i teraz to drastycznie inne pytanie niż o jeden z fundamentów status quo. Moim zdaniem to może być krótkowzroczne jak w mniej radykalnych ZZ, które się zadowalają nieco większymi podwyżkami i nie roważają nawet alternatywy do status quo.

Podobnie przykłąd organizacji podałem jako przykład zarabiania pensji bez typowych firmowych roszczeń do prawa własności intelektualnej, a nie jako jedyny słuszny model organizacyjny. Przecież nie napisałem nigdize że wszyscy mamy teraz założyć Mozillę i forma organizacji nie była w ogóle istotną częścią przykładu.

jest argumentem za tym, by bardziej ich pracę chronić a nie, by odbierać im prawo do, i tak niewielkich, zysków z niej

nie rozuimem czemu nalegasz na rozmowę o prawach autorskich tu i teraz, zamiast o mechanizmie jako takim. Znowu użyję porównania - można krytykować państwo bez nienawidzenia osób potrzebujących zasiłku, a jednak anarchizujący lewicowcy często to robią.

Nikt nie sugerował że dziennikarz jest wyzyskiwaczem, wręcz jasno podkreśliłem że za pracę należy się zapłata. Tylko jeśli nieetyczne jest zabranie owoców czyjejść pracy (że tak po marksistowsku powiem) to warto też się zastanowić na ile etyczne są same fundamenty prawa własności i przemocowe instytucje na ich straży bo ich skala jest drastycznie większa. Jeśli uznamy że prawo własności to część prawa tak ogólnie, to odbiera autorom też część narzędzi dochodzenia swoich racji pod groźbą gorszych konsekwencji.

Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę ale przyjmujesz w tej rozmowie bardzo kapitalistyczny kontekst - biedni tówrcy ciągle muszący martwić się o zjedzenie resztek tynku ze ścian.

Nie jestem w stanie przewidzieć czy będzie się dało monetyzować swoją pracę w dokładnie taki sposób jak teraz jednak to drastycznie inne obawy niż o śmierć głodową.

Argument z Indymedia trochę się mija z tym co miałem na myśli pisząc o wolnym oprogrmowaniu za któe niektórzy twórcy mają płacone kiedy przy nim pracują, istnieja całe organizacje jak Signal czy Mozilla które utrzymują pełnoetatowych pracowników - to wcale nie musi być wolontariat jeśli nie dostają tantiemów od tego co napisali. Spora część internetu i komputerów stoi na tej pracy. Niestety co najmniej częściowo w żaden sposób nieodpłatnej.