Trochę mnie śmieszy określenie "prażajace dane" w sytuacji gdy danych po prostu nie ma. Te co są, są niemal bezwartościowe jeśli chodzi o szacowanie czegokolwiek poza trendem
Trochę mnie śmieszy określenie "prażajace dane" w sytuacji gdy danych po prostu nie ma. Te co są, są niemal bezwartościowe jeśli chodzi o szacowanie czegokolwiek poza trendem
4 Comments
truffles@szmer.info · 3 pts · 2y
Mojej mamie odwołali badania w ubiegłym tygodniu, bo zespół techników w przychodni się pochorował 🤷. Niekoniecznie na covid, bo jest też grypa, no ale nie wygląda to zbyt ciekawie
zeshi@szmer.info · 2 pts · 2y
Gdzieś mi mignęło info że w Kanadzie, USA lub UK (bo o tych państwach czasem coś przeczytam) covid szacuje się na 80% zakażeń grypopodobnych. Niektórym szpitalom brakuje i tak niewspółmiernie malo liczebnej załogi bardziej niż gdy nie było covid
Osobiście nie rozumiem czemu nie ma chęci do minimalizacji kosztów przestojów i L4, przecież to kosztuje pieniądze i zdrowie
dj1936@szmer.info · 3 pts · 2y
„ Trochę mnie śmieszy określenie “prażajace dane” ” - dziś artykuły w mediach maja się klikać, a nie przekazywać rzetelne informacje.
:(
Napisałem „dziś” ale nie wiem czy kiedyś było inaczej.
zeshi@szmer.info · 1 pts · 2y
śmiem twierdzić, że wraz z rozwojem technologii dopracowaliśmy także clickbaity.