Iskra - pismo anarchistyczne, fragment nr 4.

Znajomy mi podesłał.

Czy ktoś wie skąd można kupić poprzednie numery?

10 points · 18 comments · view on lemmy.world

18 Comments

dj1936@szmer.info · 2 pts · 335d (7 replies)
malgondend@szmer.info · 6 pts · 334d (6 replies)

Czasem se lurkuję, ale aż założyłem konto żeby odpisać

Ten link to jest stan anarchizmu czy raczej analfabetyzmu technologicznego w Polsce w 2025 roku.

Przy ilości inicjatyw technologicznych i możliwości użycia koszernego miejsca do umieszczenia biuletynu (jak chociażby nie wiem... SZMER?) to jest już po prostu nazywając rzeczy po imieniu warcholstwo i brak godności.

Czy naprawdę GOOGLE jest najlepszym miejscem do rozkręcania anarchistycznych inicjatyw?

fenek@szmer.info · 5 pts · 334d

Dosadnie, ale trudno się nie zgodzić.

Gdzieś tu już były dyskusje o namawianiu znajomych do odejścia od big techów, korpo sociali itp., ale nie wiem jak ma się to wydarzyć, skoro nawet nasze środowisko nie jest w stanie tego efektywnie zrobić. Rozumiem, że to pewnie wynika z przyzwyczajeń i wygody, ale "bądź zmianą którą pragniesz ujrzeć w świecie" czy coś.

Renat@szmer.info · 4 pts · 334d (4 replies)

Wygląda jakby to było logo anarcho kapitalistów

malgondend@szmer.info · 7 pts · 334d (3 replies)

Logo to jest satyra na robienie anarchizmu na platformie googla, original content.

harcesz@szmer.info · 5 pts · 334d (2 replies)

Oczywiście, że satyra. Faktyczne logo anarchistów to;

slavistapl@szmer.info · 6 pts · 334d

Nieprawda, to jest prawdziwe logo anarchistów.

harcesz@szmer.info · 1 pts · 334d

Fun fuct; OC, próbowałem wygenerować z jakiegoś ejaja, mając dostęp do komercyjnych ale tylko zmarnowałem czas i dużo szybciej było zrobić to w gimpie. Poza rozsmarowanym tłem wewnątrz jestem nawet zadowolony ze swojej partackiej roboty na potrzeby niszowego dissu.

ida@szmer.info · 2 pts · 335d (1 reply)

A całość aktualnego numeru gdzieś dostępna?

harcesz@szmer.info · 2 pts · 335d (4 replies)

Fajnie by było jakby ktoś kto to wydaje trochę ogarnął skład. Są do tego open sourcowe narzędzia takie jak Scribus i pewnie poświęcając tydzień czy dwa z darmowymi kursami mogło by się to nieporównanie lepiej prezentować. No chyba, że to jakaś celowa estetyka, nie wiem, stary jestem.

kataak@szmer.info · 5 pts · 335d (3 replies)

W dobie Canvy i generowanych przez AI logotypów, grafik etc. amatorska estetyka rodem z 2011 roku jest najwyższą formą buntu.

harcesz@szmer.info · 4 pts · 334d (2 replies)

W internecie jest tyle tekstu i wideo, że milczenie jest najwyższą formą buntu /s

dj1936@szmer.info · 1 pts · 333d (1 reply)

Co oznacza "/s"?

harcesz@szmer.info · 1 pts · 332d

Sarkastyczną wypowiedź, której nie należy brać na serio/dosłownie.

dj1936@szmer.info · 1 pts · 334d (2 replies)

Moim zdaniem przesdzacie z tą krytyką.

Sam zgadzam się z tym, że lepiej korzystać z niekorporacyjnych stron (i sam od lat to robię). Ale ostatecznie ciekawie mnie treść, a nikt z Was się do niej nie odniósł.

Ja cenię to, że różne grupy w kraju publikują swoje treści. Myślę, że z czasem można do nich dotrzeć i zaproponować alternatywy.

Nie każdy wychował się z linuxem i signalem w kołysce.

malgondend@szmer.info · 5 pts · 334d

Nie każdy wychował się z linuxem i signalem w kołysce.

No więc może ten argument miałby sens, gdyby technicznej biegłości wymagała wiedza o tym, że korporacje to przeciwnik, a nie przyjaciel.

Przecież w każdej ekipie jest co najwyżej 2 kroki do osoby, która pomoże w technicznych sprawach, takich jak założenie strony, albo cokolwiek.

To nie jest jakiś wydumanie wysoki standard, który tutaj proponuję.

kataak@szmer.info · 2 pts · 334d

Wiadomo, że fajnie, że coś robią i działają na rzecz podtrzymania przy życiu efektu ubocznego subkultury punk z lat 80 jakim jest anarchizm w Polsce. Ale z drugiej strony ciężko być bezkrytycznym i w przypadku zdecydowanie młodych osób (a widać, że robią to młode osoby) mogą zwyczajnie nie wiedzieć, że są jakieś inne opcje czy rozwiązania i krytyka może je nakierować na nie. Dopóki nikt nikogo nie obraża i krytykuje w wyniku dobrych intencji to chyba można uznać, że to raczej jest "niska szkodliwość czynu".