Czy macie jakieś porady jak ułożyć zbilansowaną dietę bezmięsną? Skąd czerpać wiedzę nt dietetyki? Jakieś książki, filmy, cokolwiek?
Większość artykułów to porady "żeby pamiętać o zawarciu najważniejszych składników" i jakieś wybiórcze porady tak ogólne, że nie mają dla mnie zastosowania. Od dawna nie jem mięsa, ale od kiedy zacząłem więcej ćwiczyć czuję się ciągle głodny, mimo zwiększenia ilości kalorii i białka w diecie, a moje posiłki są monotonne, mam wrażenie, że ciągle czegoś mi brakuje.
Jak zabrać się za np rozpisanie menu? Rozumiem, że powinienem liczyć kalorie i białko, ale co z jakimiś witaminami i składnikami o których nawet nie wiem że istnieją?
15 Comments
nudnyekscentryk@szmer.info · 3 pts · 3y
Diety NFZ to fajny portal z generatorem planów żywienia
bodhisattva@szmer.info · 1 pts · 3y
Super, dzięki wielkie
truffles@szmer.info · 3 pts · 3y
Polecam kanał Healthy Omnomnom na YouTube, nie trzeba kupować jadlospisów, z samych filmików można wyciągnąć sporo wiedzy i inspiracji do gotowania.
bodhisattva@szmer.info · 1 pts · 3y
Super, wielkie dzięki
unsaid0415@szmer.info · 3 pts · 3y
LifeNausea@szmer.info · 3 pts · 3y
Niestety, ale odpowiedzią jest poczytać różne źródła i pooglądać vlogi i jednak przyswoić trochę tej wiedzy. Albo jak ktoś już zasugerował dietetyk specjalizujący się w dietach roślinnych.
Ja polecam sobie na sam początek zapisywać makro, które codziennie spożywasz. Białko powinno być z różnych źródeł, to już pewnie czytałeś wielokrotnie. Ja jem codziennie na śniadanie owsiankę z orzechami i potem zazwyczaj jakieś strączki i warzywa. Jak masz spore zapotrzebowanie na białko, to możesz dorzucić odżywkę. No i poczytaj sobie, na które witaminy i składniki mineralne musisz uważać - może to niedobór b12 sprawia ciągłe poczucie głodu? (tylko strzelam) Albo po prostu jedziesz na mocnym niedoborze kalorycznym i nawet sobie nie zdajesz sobie sprawy (monitorowanie pomoże). Żelazo jest szczególnie ważne, zwłaszcza jeśli masz okres albo oddajesz krew - ja wpadłam w mocną anemię, nie polecam. Tutaj sobie najlepiej poczytać o tym, jak zwiększyć przyswajalność. Jak się boisz o witaminy "o których nawet nie wiesz" to pierwsza lepsza lista dla wegan Ci wylistuje większość z nich. A, i polecam badania krwi żeby to monitorować. Może jakaś apka do trackowania diety Ci pomoże? Słyszałam, że cronometer jest niezły.
harcesz@szmer.info · 3 pts · 3y
Jeżeli pasuje ci angielski, to ciekawym zasobem jest ta strona; https://thefitness.wiki/
Nie jem zwierząt ani mleka, coś tam czasami potrenuję, powspinam się czy intensywnie pochodzę po górach. Moja filozofia w zakresie diety jest taka, że białko raczej ciężko przedawkować i jeśli trenujesz na pewno potrzebujesz go jak najwięcej. Nie znam się (!!!!), ale dla nadwyżki przy treningu/intensywnym wysiłku celuję żeby mieć dziennie do 2krotności masy ciała w gramach zjadanego białka (też dlatego, że deklarowane na produktach jest przeważnie zawyżone). No i zróżnicowana dieta jest absolutnie kluczowa. Nie mam głowy do liczenia kalorii i jakichś fikuśnych testów, staram się jeśli możliwie różnorodnie, zawsze możliwie dużo zieleniny i w miarę możliwości świeżej.
Pajonk@szmer.info · 2 pts · 3y
Jedz regularnie, jeśli mikro i mako składniki masz ogarnięte, to może mimo wszystko czegoś ci brakuje w diecie i organizm tęskni za tym. A może jesz przy okazji słodycze i sporo cukru, i to też zwiększa głód.
Hormony to dziwna sprawa, jeśli jednak jesz dużo, waga nie idzie w dół albo nawet rośnie, mikro i makro składniki masz ogarnięte, to zwyczajnie się przyzwyczaj do głodu. Dziwnie to brzmi, ale nie jest to jakiś problem dla osoby która ćwiczy. W ogóle parę dobrych lat ćwiczeń i zmuszania się do różnych diet, czy na masę, czy potem na redukcję, strasznie potrafi zmienić sposób odżywiania się i nawyki.
jakub@lewacki.space · 2 pts · 3y
@bodhisattva mi pomogło liczenie kalorii na aplikacji w telefonie żeby się upewnić, że odpowiednio dużo sobie dostarczam, jeżeli to twój początek z byciem wege to nawet przy odpowiedniej ilości mikro i makro to możesz odczuwać głód, bo układ pokarmowy jest przyzwyczajony do większego obciążenia przez mięso
bodhisattva@szmer.info · 1 pts · 3y
Nie, nie jem mięsa od dwóch lat jakoś (no chociaż na początku kilka miesięcy jadłem jeszcze okazjonalnie ryby). Po prostu teraz ćwiczę dużo więcej niż do tej pory
jakub@lewacki.space · 1 pts · 3y
@bodhisattva no to skoro trenujesz to zwiększyło się zapotrzebowanie na białko
LukaszWyrak@szmer.info · 1 pts · 3y
Jeśli ćwiczysz na siłowni to ciągłe uczucie głodu jest normalne, niezależnie od diety. Ja polecam odżywki z białka drożdżowego. Mają mocny serowy smak i aromat, nawet lepszy niż płatki drożdżowe. Dodaję trochę do posiłków.
bodhisattva@szmer.info · 1 pts · 3y
Akurat ćwiczyłem kiedyś, jak jeszcze jadłem mięso i pamiętam to uczucie, ale jednak teraz jest trochę inaczej. Częściej czuję się zmulony i słaby, a nie pobudzony i głodny.
LifeNausea@szmer.info · 1 pts · 3y
Nie, nie jest:P Masz większe zapotrzebowanie kaloryczne, ale jeśli jesteś ciągle głodny, to coś robisz źle.
unsaid0415@szmer.info · 1 pts · 3y
deBroglie@101010.pl · 0 pts · 3y
@bodhisattva prosto - bez mięsa
lemmur@szmer.info · -1 pts · 3y
Zupki chińskie