Paulina Matysiak w końcu się przyznała, że głosowała na Nawrockiego

https://www.donald.pl/artykuly/8W2awsMR/paulina-matysiak-w-koncu-sie-przyznala-ze-glosowala-na-nawrockiego

10 points · 9 comments · view on lemmy.world

9 Comments

rysiek@szmer.info · 5 pts · 150d

Strasznie to smutne

Senvido@szmer.info · 1 pts · 151d

Nie zdziwiłbym się gdyby głosowała też na Mentzena/Konfederację, ale nie w prezydenckich.

rofrex@szmer.info · 1 pts · 151d (6 replies)

Nieźle Matysiak larpuje. Może jakiś kolab z zawodowymi larperami z DLR?

obywatelle@szmer.info · 1 pts · 151d (5 replies)

Ona chyba liczyła po cichu na budowę jakiejś "alt-left" partii w Polsce, co tylko pokazuje skalę jej naiwności.

rst@szmer.info · 2 pts · 151d (4 replies)

Nie byłbym taki przekonany co do jej "naiwności", czas pokaże. Tak samo jak pokaże wojujących na lewo, gdy sondaże pod koniec roku nie będą im dawały szans na wejście do Sejmu. Czas by lewica wyszła z wielkich miast i upomniała się o powiaty i gminy, a doskonale widzę że jest co robić.

obywatelle@szmer.info · 5 pts · 151d

Ale żeby się "upomnieć" to musisz mieć struktury regionalne. Łatwo się mówi.

kataak@szmer.info · 1 pts · 151d (2 replies)

Nikt poza dużymi miastami na lewicę nie oczekuje z otwartymi ramionami. To nie jest tak, że lud tylko czeka na swoich zbawców z karminariatu, że muszą tylko stąpić do Zamości i Piotrkowów tego kraju i spragnione sprawiedliwości społecznej masy powitają ich jak zbawicieli.

rst@szmer.info · 3 pts · 150d (1 reply)

Tak naprawdę... to zależy. Bo rzeczywiście, jak lewica pojedzie do mniejszych miejscowości z agendą na temat ekologii, LBGT, zaimków i wegetarianizmu to rzeczywiście, zostaną olani (i żeby nie było, są to dla mnie ważne tematy). Ale jak lewica pojedzie do mniejszych miejscowości z agendą na temat praw pracowniczych, ograniczania zasięgu lokalnych kacyków, podupadającej służby zdrowia i braku jakiejkolwiek komunikacji to kto wie?

obywatelle@szmer.info · 4 pts · 150d

Ale oni jeżdżą. Tylko nie mają takich środków i tylu ludzi na miejscu, żeby to dało wymierny efekt.

Oni w ogóle praktycznie w swojej komunikacji nie mówią o ekologii ani wegetarianizmie ani osobach LGBT. I co z tego? Ludzie wierzą w obraz lewicy, który przedstawia im prawica.