"GreenX Metals buduje swoją wartość na GPW. Spółka rozszerza koncesje na Grenlandii o złoto i surowce krytyczne"
https://strefainwestorow.pl/w-zielonej-strefie/przemysl/greenx-metals-perspektywy-notowania-gpw
https://strefainwestorow.pl/w-zielonej-strefie/przemysl/greenx-metals-perspektywy-notowania-gpw
20 Comments
lysy@szmer.info · 1 pts · 32d
Ciekawe na jakich warunkach są zatrudniani pracownicy tej firmy, czy na UoG czy UoP. Czy akcjonariusze w ogóle się takimi pierdołami przejmują.
harcesz@szmer.info MOD · 1 pts · 33d
Jesteś ich akcjonariuszem czy pracownikiem? 🤔
Albercik@szmer.info · 1 pts · 33d
Nie jestem pracownikiem sektora górniczego ani GreenX Metals. Za to tak jak ty korzystam codziennie z tego co górnictwo wydobywa, szczególnie metali. Preferuję gdy wydobywa się je u nas niż w Chinach (my mamy jakieś standardy i procedury, Chiny mają wyjebane na środowisko i ludzi). Znasz jeszcze jakieś tak potencjalnie duże i płytkie projekty poszukiwawcze w UE? Bo wedle mojej wiedzy nie mają w tym sektorze konkurencji. Wolfram to głównie Chiny. Jeśli chodzi o miedź to sam KGHM, plus Szwecja i Finlandia gdzie też się wydobywa to za mało by obsłużyć transformację energetyczną bez kosmicznego wystrzału cen surowca w kosmos (miedź i tak już bije rekordy) na światowych rynkach. Wystrzał taki znacząco by odroczył budowę kanalizacji czy elektryfikację w cześci Azji i Afryki. Co zaś do typowych pytań a samo górnictwo: Rozumiem, że ostatnie 50 lat górnictwo było przedstawiane jako ziejący ogniem straszliwy smok który zjada wszystko wokół kopalni, ale obecny standard życia (w tym medycyna potrzebująca wolframu do czujników, srebra do powierzchni i środków bakteriobójczych itd) jest od niego uzależniony. A nowych dużych (czyli tanich w wydobyciu) złóż które odkryto jest jak na lekarswto, głównie zjadują się w Azji lub Ameryce Południowej. Zwlekanie z rozbudową wydobycia kluczowych metali w EU z jednoczesnym prowadzeniem budowy insfratruktury energi odnawialnej w EU to nabijanie głównie Chinom budżetu oraz opóźnianie rozwoju infrastruktury energetycznej krajów rozwijających się, gdzie wiele gospodarstw domowych wieczory spędza przy świecach lub lampach naftowych. Doszedłem więc do wniosku, że sprzeciw wobec górnictwa u nas w Europie to nasz europejski egoizm, który ma przykre konsekwencje dla mniej rozwiniętych cześci świata jak i dla nas samych i środowiska (bezpieczeństwo i efektywność energetyczna wydobycia i koszty energetyczne transportu).
harcesz@szmer.info MOD · 2 pts · 33d
Ok, niekoniecznie się zgadzam, ale daje to jakiś kontekst publikacji. Jak pewnie zauważyłeś te twoje 4 wcześniejsze anglojęzyczne publikacje o tej firmie/projekcie zostały usunięte przez moderacji społeczności, gdzie je publikowałeś. Na przyszłość szczególnie w takich wypadkach na pewno warto dodać parę zdań wyjaśnienia co o i dla czego to istotne. Inaczej, szczególnie przy młodych kontach wygląda to jak standardowy spam.
Albercik@szmer.info · 1 pts · 33d
Tak, górnictwo to bardz nietypowy temat. Ale ja nie przyszedłem na szmer/lemmy by dzielić się przemyśleniami o najfajniejszych filmach z kotkami na youtube.
Zastanwie mne w sumie to wywalanie postów na tamtych instancjach. Czy raczej w konkretnych działach tematycznych. Jakby to był tekst o spółce AI czy półprzewodnkowej to by pewnie sobie wisiały do dzisiaj na World News gdzie wlepiono mi bana.
Widocznie to znak naszych czasów, że ludzie nie ogarniaja powiązań między górnictwem miedzi a tym co taka NVIDIA wypuści na rynek czy co będzie potrzebne do budowy infrastruktury.
Czy to znak bliskości pęknięcia bańki na spółkach technologicznych (bezkrytyczne podejście do tych spółek i traktowania mówienia o czymś innym z podejrzliwością), czy celowe odciąganie uwagi od górnictwa zanim duzi gracze się obkupią po czubki głów (jak wspominałem w wątku o rotacji części miliarderów z techu na surowce Buffet otworzył pozycje w Sogo Schosha już latem 2019 w okolicach kryzysu Reverse Repo w USA który miał miejsce we wrześniu 2019, są też inne postaci "mało biednych" z sążnistymi pozycjami w sektorze surowcowym) - nie wiem.
Wiem natomiast, że w jednym wątku przywaliły się do mnie konta które jak sobie poczytałem ich komentarze na profilach dziwnie reagowały na krytykowanie Chin. No ale w sumie na swój sposób logiczne jest iż "fani Chin" mogą reagować wrogo na spółki łamiące dominację/monopol obiektu ich westchnień na pewne surowce. Czasem zaczepki słowne takich kont potrafią skłaniać moderatorów do wyrzucenia całej publikacji.
lysy@szmer.info · 1 pts · 32d
Citation needed. Z tego co się orientuje, to Polska ma wyższe zużycie zasobów oraz ślad węglowy per capita, niż Chiny. Energii odnawialnej też kojarze, że robią na potęgę. No i ta cala elektryfikacja transportu, to chyba właśnie Chińczycy przoduja w autach elektrycznych (o wiele bym wolał rozwój transportu zbiorowego, rzecz jasna)?
Albercik@szmer.info · 0 pts · 32d
Citation from what? Agitpropagandy partyjnej? Masz masę tekstów o zawyżaniu/zaniżaniu statystyk przez Chiny pod z góry założone tezy. Od manipulowania realnymi statystykami emisji po zawyżanie iości ludności na szczeblach lokalnych by wyciągać więcej hajsu z budżetu. To, że ktoś jeździ saochodem elektrycznym samo w sobie niewiele znaczy jeśli reszta wygląda jak wyglada.
A ich plany naprawcze np. pustynnienia to Bareja na sterydach. Tak zalesiali te pustynie że jeszcze bardziej obnizyli poziom wód gruntowych - spadł do 12-19 metrów po dpoziomem gruntu.
Do tego dostępność słodkiej wody w latach 2001-2020 spadła im na 74% powierzchni. Mam przypomnieć o chińskich wioskach raka? O tym, że mają obszar wielkości Peru skażonej metalami ciężkimi gleby? Mam kontynuować?
Już pomijam, kwestię ilości emisji jaką pochłania transport rzeczy z Chin tak do Europy jak i innych kontynentów.
Chyba, że w statystyki PRL i ZSRR też wierzysz, wtedy możemy sobie w zasadzie darować jakąkolwiek konstruktywną rozmowę.
lysy@szmer.info · 1 pts · 32d
Tak kontynuuj, jeśli możesz. Ja nie wiem o wielu rzeczach, które napisałeś, być może inne osoby też nie wiedzą. Co do emisji, to nie tylko Chiny, ale generalnie wg statystyk to USA, europejskie i ogólnie tzw. zachodnie kraje mają wyższe zanieczyszczanie per capita, niż kraje biedniejsze, wiec tu nie tylko chińska propaganda, ale masy innych krajów by musiała zadziałać.
ida@szmer.info · 0 pts · 33d
Koleś, który sie pluje o ad personam przez kilka dni wyszydza autora posta bo zapewne post złamał niepisane reguły lewackiej agendy.
Jaki ty jesteś banalny.
harcesz@szmer.info · 3 pts · 33d
Nie wyszydzam, po prostu w odróżnieniu od ciebie wiem, że jest to kolejny post autora o tej konkretnej spółce, część z nich na innych instancjach usunięto i że nie jest to typowe zachowanie dla normalnych użytkowników. Plucie się do mnie przy każdej możliwej okazji zresztą też nie, ale to inna sprawa.
Baphometti@szmer.info · 0 pts · 31d
Czytaj: Niepodlegający negocjacjom wzrost gospodarczy musi być finansowany poprzez zniszczenie Grenlandii.
Albercik@szmer.info · 0 pts · 31d
Nie nie musi, można wydobywać zgodnie z zachodnimi standardami, nie chińskimi. No ale oczywiście można się wypiąć na kraje rozwijające się i uznać, że obrazki jak ten tutaj są spoko i naturalne. Niech żyje wdychanie przez dzieci oparów z lampy naftowej przy odrabianiu lekcji po pracy w polu/budowie bo ich wieś nie ma dostępu do prądu i ktoś ten cement musiał jakoś mieszać.
Baphometti@szmer.info · 0 pts · 31d
Jeżeli chodzi o zasoby i potencjał dla instalacji energetyki odnawialnej globalnego południa, to akurat mogą być w ponad 100% samowystarczalni. Już nie wyciągajmy rączek biednych dzieci w Afryce po zasoby Grenlandii, bo ten argument jest zupełnie nie na miejscu. Co najwyżej Zachód musiałby się przestawić z patologicznego konsumpcjonizmu na zrównoważone zużycie zasobów.
Albercik@szmer.info · 0 pts · 31d
Nowe wydobycie zwiększa podaż metali -> są tańsze na globalnym rynku niż gdy są ich małe iości przy dużej ilości chętnych-> kraje rzowijające mogą kupować tańsze elementy infrastruktury. By jednocześnie zelektryfikować obszary niezelektryfikowane i zrealizować w pełi zieloną transformację (zero samochodów i innych lądowych środów transportu na paliwa kopalniane, zero elektrowni na paliwa spalane kopalniane) u nas wedle szacunków w kilka dekad musimy wydobyć JESZCZE RAZ TYLE SAMO samej tylko miedzi ile wydobyła ludzkość od epoki brązu. Czyli podwoić ilość miedzi na powierzchni w porównaniu z tym co wydobyto w całej histori homo sapiens do teraz.
lysy@szmer.info · 0 pts · 20d
Skoro to wszystko robimy dla krajów rozwijających się, to może po prostu zwyczajnie altruistycznie dajmy im niższą cenę, a nie drenujmy kolejne pokłady planety. Albo/oraz po prostu ograniczmy zużycie u nas (bo to kraje rozwinięte najwięcej zużywają), wtedy cena też spadnie, a może nawet uda się odrobinę zwolnić zmiany klimatyczne.
Albercik@szmer.info · 1 pts · 19d
Możemy im nawet w teorii oddać za darmo lud doplacać by brali (mniejsza teraz o konsekwencje ekonomiczne takich działań). Problem w tym, że my jej nie urodzimy ani nie powołamy do istnienie myśleniem życzeniowym. Trzeba ją wydobyć bo na powierzchni jest jej zbyt mało w stosunku do zapotrzebowania. Chyba, że darujemy sobie transformację energetyczną całkowicie i przestaniemy remontować infrastrukturę, produkować nowe leki i ogólniepowrócimy do życia sprzed epoki brązu. Chcesz biegać po lasach z łukiem i krzemienną włócznią polując na jelenie i żubry?
lysy@szmer.info · 1 pts · 19d
Wybacz, ale na argumentum ad absurdum nie mam ochoty odpowiadać
Albercik@szmer.info · 1 pts · 19d
Ja ci tylko obrazowo starałem się przekazać jak bardzo jesteśmy jako ludzkość w ciemnej dupie jeśli chodzi o proporcje miedzi której mamy w stosunku do tej której będziemy w relatywnie bliskim czasie potrzebować skandalicznie mało. Jak już pisałem dwa razy - jesli chcemy jednocześnie przejść na elektryki i OZE razem z elektryfikacją reszty świata która nie ma prądu to się nam nie spina rachunek nawet jakbyśmy wykopali wszystkie zabytki i przetopil istniejące na powierzchni ilości złomu. Jeśli chcesz by zachód konsumował mniej - guzik to da chyba, że chcesz byśmy darowali sobie transformację energetyczną i zaprzestali remontów i produkcji wyrobów zawierających miedź (czyli w tym elektroniki, AGD, maszyn produkujacych leki i aparatury medycznej). Jeśli się popiera transformację (ja popieram) to mamy do wyboru - albo kopać więcej albo wywalić lachę na resztę świata i skupować całą dostępną miedź jak najszybciej. Jeśli reszta świata się zelektryfikuje to i ona zacznie pochłaniać większe niż dotychczas ilości miedzi i metali.
Jeśli jest to dla ciebie absurd - to tak, żyjemy w absurdalej rzeczywistości w której zaniedbaliśmy sektor wydobywczy (stare złoża są już mocno wyeksploatowane i mamy rażcące braki nowych odkryć złóż, szczególnie w Europie) w stopniu zagrażającym stabliności geopolitycznej i realizacji transformacji energetycznej.
Elity i rządy to widzą. Myślisz, że czemu EU skróciła procedury uzyskania koncesji i pozwoleń na wydobycie? Czemu miiarderzy pokroju Warrena Buffeta czy rodzin ludzi rządu USA są już od jakiegoś czasu zapakowaniu w udziały w sektorze wydobywczym i logistyki/handlu surowcami? Bo wietrzą pismo nosem.